Odcinek 1
W tym tygodniu przenosimy się do XIX-wiecznego Krakowa. Wszystko za sprawą Ambrożego Grabowskiego, księgarza, antykwariusza, autora pierwszego przewodnika po Krakowie, odkrywcy nazwiska Wita Stwosza. Fragment książki Marzeny i Marka Florkowskich „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” czyta Anna Polony. Książkę wydała Księgarnia Akademicka i Archiwum Narodowe w Krakowie.
Odcinek 2
Kraków bez gołębi, bez hejnału i bez świadomości, kto jest twórcą Ołtarza Mariackiego. W dodatku bez żadnego przewodnika po mieście, czy choćby małego informatora dla turystów. Taki Kraków zastał Ambroży Grabowski i taki odkrywał. Fragment książki Marzeny i Marka Florkowskich „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” czyta Anna Polony.
Odcinek 3
Zbierał wszystko, począwszy od papierków po cukierkach, a na pieczęciach królewskich kończąc. Pasja czy mania? Jedno jest pewne: żona miała świętą cierpliwość. Fragment książki Marzeny i Marka Florkowskich „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” czyta Anna Polony.
Odcinek 4
Przewidział fotowoltaikę, choć w jego czasach nie było nawet lampy naftowej, a dom oświetlano świecami i kagankami. Idealista i wizjoner twardo stąpający po ziemi. Fragment książki Marzeny i Marka Florkowskich „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” czyta Anna Polony.
Odcinek 5
Wspinał się po rusztowaniach w Kościele Mariackim będąc już po osiemdziesiątce. Albo spuszczał się po linie w podziemia kopalni soli w Wieliczce. Takich szaleństw było więcej. Fragment książki Marzeny i Marka Florkowskich „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” czyta Anna Polony
Był księgarzem, antykwariuszem, kolekcjonerem. Swoją księgarnię w Domu pod Opatrznością przy Rynku Głównym 13 w Krakowie uczynił miejscem nie tylko sprzedaży książek, ale centrum kultury. Miejscem spotkań i rozmów najważniejszych osób w mieście, ale i działań patriotycznych. Był odważny, choć cenzura deptała mu piętach.
Kraków XIX wieku, do którego przywędrował jako chłopak z Kęt po czterech klasach szkoły powszechnej, zachwycał go. Choć miasto było wtedy zaniedbane i w ruinie, odkrywał w nim piękno. Przygotował pierwszy przewodnik dla zwiedzającym Kraków, którzy przybywali do miasta, odkrył twórcę Ołtarza Mariackiego, udostępnił turystom Smoczą Jamę.
Zbierał wszystko – począwszy do papierków po cukierkach, a na pieczęciach królewskich skończywszy. I wszystko notował. Owocem są słynne teki Ambrożego Grabowskiego przechowywane w większości w Archiwum Narodowym w Krakowie. Ponad sto rękopiśmiennych tomów, kilkanaście tysięcy kart, nieocenione źródło wiedzy.
Był zafascynowany nowinkami technicznymi: koleją żelazną, maszynami parowymi, zmieniającą się modą.
Dwa razy żonaty, z sześciorgiem dzieci, zmieniający adresy w Krakowie – daje nam się poznać także od strony prywatnej dzięki własnym zapiskom, a także publikowanym po raz pierwszy dzienniczkom dzieci.
Potomkami po córce Stefanii byli i są Estreicherowie. Wnuk, prof. Stanisław Estreicher, wydał jego wspomnienia, a prawnuk, prof. Karol Estreicher junior, urządził w Muzeum UJ Collegium Maius osobny pokój Ambrożego Grabowskiego.
Ponad 450 zdjęć wprowadza w klimat epoki i życia prywatnego rodziny mieszczańskiej.
Książkę wydała Księgarnia Akademicka i Archiwum Narodowe w Krakowie.
Fragmentów książki Marzeny i Marka Florkowskich pt. Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego” w interpretacji Anny Polony w radiowej bibliotece słuchamy od 19 do 23 stycznia o 11.45.