
Dwadzieścia książek na dwudziestolecie - taką serię przygotowało wydawnictwo Świat Książki. Pierwsze tytuły są już w księgarniach, a cała kolekcja będzie gotowa już wkrótce. Te tytuły zostały wybrane przez czytelników w plebiscycie zorganizowanym przez wydawnictwo. W zupełnie nowej formie ukazują się:
Witold Bereś, Krzysztof Burnetko: „Edelman: Bóg śpi”
Marek Bieńczyk: „Melancholia”
Jacek Bocheński: „Antyk po Antyku”
Olgierd Budrewicz: „Kto chce, niech wierzy”
Sylwia Chutnik: „Kieszonkowy atlas kobiet”
Artur Domosławski: „Gorączka latynoamerykańska”
Jacek Fedorowicz: „Ja, jako wykopalisko”
Janusz Głowacki: „Sonia, która za dużo chciała”
Manuela Gretkowska: „Miłość po polsku”
Mikołaj Grynberg: „Ocaleni z XX wieku”
Inga Iwasiów: „Ku słońcu”
Hanna Krall: „Biała Maria”
Mariusz Maślanka: „Bidul”
Marek Nowakowski: „Nekropolis 1 i 2”
Włodzimierz Odojewski: „Zasypie wszystko, zawieje”
Zośka Papużanka: „Szopka”
Jerzy Pilch: „Moje pierwsze samobójstwo”
Katarzyna Pisarzewska: „Halo, Wikta”
Eustachy Rylski: „Na grobli”
Janusz L. Wiśniewski: „Łóżko”
Będzie to wyjątkowa kolekcja książek również ze względu na niezwykłą i nowoczesną oprawę – nad szatą graficzną pracują jedni z najlepszych polskich grafików i projektantów okładek: Przemek Dębowski i Wojtek Kwiecień-Janikowski, którzy będą gośćmi Koła Kultury w Radiu Kraków. .

W programie również spotkanie z Anną Arno, krakowska literaturoznawczynią, autorka m. in. biografii Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Ty razem rozmawiać będziemy o jej najnowszej książce pt. "Okna". To zbiór mini opowiadań, które ukazały się nakładem Zeszytów Literackich.

Profesor Marta Wyka przedstawi najnowszy numer Nowej Dekady Literackiej, w którym motywem przewodnim jest dyskusja o sytuacji pisarza na rynku. W tym numerze dekady znajdziemy też teksty o tomikach nominowanych w tym roku do Nagrody Szymborskiej, a także wspomnienia o Tadeuszu Różewiczu i Marku Nowakowskim.

W Kole Kultury posłuchamy też Marka Krajewskiego, opowiadającego o swojej nowej książce "Władca liczb".
Wrocław , upalne lato 1956 roku. Edward Popielski zostaje poproszony o pomoc w sprawie tajemniczych samobójstw. Okazuje się, że te samobójstwa są popełniane w pewnych określonych punktach geograficznych miasta. Popielski mierzy się w tej powieści z istotą półdemoniczną, władcą liczb zwanym z hebrajska Belmisparem . Czy jest demonem, duchem, czy człowiekiem z krwi i kości?
Marek Krajewski pozostaje wierny jednemu ze swoich dwóch bohaterów. Edwarda Popielskiego znamy już z kilku jego powieści. dawniej, przed wojną pracował we Lwowie, teraz jest mieszkańcem powojennego Wrocławia, miasta , które w latach 50-tych przeżywa rewolucję demograficzna, kulturową i narodowościową. Popielski, to w tej powieści Krajewskiego już mocno starszy, siedemdziesięcioletni mężczyzna, który po raz kolejny podejmuje wyzwanie, żeby rozwikłać niezwykle skomplikowaną sprawę i stawia czoło wielu przeciwnościom. prowadzi śledztwo w trudnych warunkach i w końcu dociera do tytułowego władcy liczb.
Marek Krajewski , żeby wejść w matematyczny świat, przygotowywał się w bardzo systematyczny sposób. Chodził jako wolny słuchacz na zajęcia do Instytutu Matematycznego Uniwersytetu Wrocławskiego, ale jak przyznaje wiedzy, którą posiadł w czasie wykładów nie wykorzystał prawie zupełnie, bo chciał aby matematyka w jego książce była w wersji light.
To jednak kolejne wyzwanie dla czytelników kryminalnych powieści Marka Krajewskiego. Lektura "Władcy liczb" wymaga uwagi, skupienia, autor komplikuje akcje, zaciera ślady, prowokuje czytelnika do współpracy.
Ćwierć miliona wydanych książek przez ponad 15 lat działalności pisarskiej. Powieści przełożone na 20 języków, Marek Krajewski należy do czołówki polskich pisarzy czytanych za granicą, a jak sam podkreśla najbardziej cieszy go popularność na Ukrainie, jest częstym gościem lwowskich targów książki, na których ustawiają się do niego długie kolejki czytelników.