Warunki, w których rosną dziś polskie lasy, znacząco różnią się od tych sprzed pół wieku. Efekt? Tempo wzrostu drzew w Europie Centralnej przyspieszyło - szacunkowo nawet o około 30 procent. Z jednej strony to dobra wiadomość: szybciej rosnące drzewa wiążą więcej dwutlenku węgla, zwiększając rolę lasów jako naturalnych magazynów CO₂. Z drugiej - intensywny wzrost oznacza większe zapotrzebowanie na wodę, co w warunkach okresowych susz może stać się poważnym ograniczeniem.
W Polsce wyraźnie rośnie nie tylko tempo przyrostu, ale także zapas drewna w lasach
Od okresu powojennego zwiększył się on ponad trzykrotnie - z około 700-800 milionów metrów sześciennych do ponad 2,7 miliarda metrów sześciennych obecnie. Wzrosła również przeciętna zasobność drzewostanów, która przekracza dziś 290 metrów sześciennych na hektar. To efekt zarówno przyspieszonego wzrostu, jak i powojennych zalesień – młode wówczas lasy wchodzą dziś w starsze klasy wieku.
Problem polega na tym, że tradycyjne modele nie uwzględniają stałego trendu przyspieszania przyrostu. Odpowiada za to nie tylko zmiana klimatu, ale także m.in. zwiększona depozycja azotu, która stymuluje wzrost roślin. Naukowcy od lat obserwowali te zjawiska na powierzchniach badawczych, jednak dopiero dostęp do odpowiednio dużej bazy danych pozwolił na opracowanie nowych, bardziej precyzyjnych modeli.
Kluczową rolę odgrywają tu dane z wielkoobszarowej inwentaryzacji lasów. W Polsce funkcjonuje ponad 30 tysięcy stałych powierzchni pomiarowych, na których co pięć lat wykonywane są szczegółowe pomiary. To pozwala nie tylko określić bieżący przyrost, ale także budować modele prognostyczne.
Nowe rozwiązanie opiera się na trzech elementach: modelach ogólnopolskich, modelach lokalnych oraz zmiennych klimatycznych. Polska została podzielona na osiem krain przyrodniczo-leśnych, różniących się warunkami glebowymi, geologicznymi i klimatycznymi. Okazuje się bowiem, że nawet w pozornie podobnych siedliskach drzewa rosną inaczej w zależności od regionu kraju.
Jak szybko rośnie sosna?
Na przykład sosna zwyczajna na północy Polski w starszym wieku nadal utrzymuje stosunkowo wysokie tempo wzrostu wysokości. Na południu - w tym w Małopolsce - krzywa wzrostu w pewnym momencie wyraźnie się wypłaszcza. W Małopolsce dominują siedliska wyżynne, a region - w przeciwieństwie do części środkowej Polski czy Wielkopolski – nie doświadczał w ostatnich latach aż tak dotkliwych niedoborów opadów i wilgotności gleb.
Modele są opracowywane osobno dla poszczególnych gatunków, z uwzględnieniem ich biologii. Inaczej rosną gatunki światłożądne, które wcześnie osiągają wysokie tempo wzrostu, a inaczej cienioznośne, rozwijające się wolniej w młodości. W Polsce wyróżnia się osiem podstawowych gatunków lasotwórczych o największym udziale, jednak – w związku ze zmianą klimatu – rośnie potrzeba wprowadzania większej liczby gatunków. Niektóre, jak świerk, w wielu rejonach kraju tracą dziś swoje optimum ekologiczne.
Dlaczego przyrost drzew jest taki ważny?
Nowe modele mają znaczenie praktyczne. Przyrost drzew to podstawowa informacja dla gospodarki leśnej - pozwala określić, ile drewna można pozyskać bez zubażania zasobów. Jest też kluczowy przy szacowaniu ilości pochłanianego CO₂. Włączenie zmiennych klimatycznych umożliwia z kolei przewidywanie, jak przyrost będzie kształtował się w przyszłości przy różnych scenariuszach zmian klimatu.
Wyniki prac zostały wdrożone zarówno w systemach informatycznych Lasów Państwowych - m.in. w Banku Danych o Lasach i aplikacji Web Taxator wykorzystywanej przy planach urządzenia lasu - jak i udostępnione publicznie. Opracowana aplikacja, opublikowana w języku R na GitHubie, pozwala każdemu obliczyć przyrost dla konkretnego drzewostanu.
Do wykonania obliczeń potrzebne są podstawowe dane: wiek drzewostanu, jego wysokość oraz zasobność, czyli ilość drewna. Właściciele prywatnych lasów mogą znaleźć te informacje w uproszczonych planach urządzenia lasu.