-
Niemcy ponownie „chorym człowiekiem Europy” – niemiecka gospodarka znalazła się w strukturalnym kryzysie po załamaniu trzech filarów swojego modelu: taniej energii z Rosji, globalizacji i współpracy z Chinami.
-
Przemysł w epoce przespanej cyfryzacji – gospodarka Niemiec wciąż opiera się na tradycyjnych branżach, a kraj przespał rewolucję cyfrową i rozwój nowych technologii.
-
Nowe wyzwania – inwestycje i dług – Berlin próbuje ratować gospodarkę wielkimi inwestycjami publicznymi, ale eksperci ostrzegają, że to rozwiązania krótkoterminowe i źródło napięć w Unii Europejskiej.
-
Skutki dla Polski – spowolnienie gospodarcze Niemiec może bezpośrednio odbić się na polskich firmach, które są silnie powiązane z niemieckim przemysłem, zwłaszcza motoryzacyjnym.
- A
- A
- A
Niemiecki cud gospodarczy się kończy. Co to oznacza dla Polski?
Po latach prosperity niemiecka gospodarka znalazła się w strukturalnym kryzysie. „Niemcy przespały erę cyfrową, dziś próbują gonić Chiny” - mówi w rozmowie dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego magazynu Układ Sił.Niemiecka gospodarka w kryzysie strukturalnym
Dr Marek Stefan z magazynu Układ Sił w rozmowie z Radiem Kraków ocenia, że obecny kryzys gospodarczy Niemiec ma charakter strukturalny, nie koniunkturalny.
Niemiecka gospodarka w ostatnich dekadach opierała się na taniej energii z Rosji, globalizacji gwarantowanej przez Stany Zjednoczone i eksporcie do Chin. Te trzy filary po kolei się zawaliły”
– mówi ekspert.
Po utracie dostępu do rosyjskich surowców, napięciach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi i rosnącej konkurencji ze strony Chin, Niemcy – jak podkreśla Stefan – muszą na nowo wymyślić swój model gospodarczy.
Przemysł zamiast innowacji
Autor „Kaput. Koniec niemieckiego cudu gospodarczego” Wolfgang Münchau już wcześniej zwracał uwagę na monokulturę przemysłową Niemiec i dominację sektora motoryzacyjnego.
Dr Stefan dodaje, że kraj „przespał erę cyfrową” i dziś odczuwa skutki wieloletnich zaniedbań. „Konie pociągowe niemieckiej gospodarki, jak sektor automotive czy chemiczny, mają swoje początki jeszcze w XIX wieku. Niemcy przespały rewolucję cyfrową, a dziś są w tyle także w rozwoju sztucznej inteligencji” – podkreśla.
Brak kapitału wysokiego ryzyka utrudnia rozwój nowoczesnych technologii w całej Unii Europejskiej. Mario Draghi w swoim raporcie wskazywał, że Europa cierpi na niedostatek prywatnych inwestycji w innowacje, mimo dostępności środków publicznych.
Chiny uciekają Niemcom
Zdaniem eksperta, niemieccy przedsiębiorcy długo nie mieli motywacji do zmiany, bo tradycyjne branże wciąż przynosiły wysokie zyski.
Tymczasem Chiny wykorzystały erę cyfrową, rozwijając robotyzację i automatyzację produkcji.
Chińskie przedsiębiorstwa, szczególnie w elektromobilności, wyprzedziły niemieckich konkurentów. Chiny są dziś liderem montażu robotów przemysłowych i rozwoju sztucznej inteligencji
– mówi dr Stefan.
To powoduje, że niemieckie firmy tracą przewagę konkurencyjną, a ich pozycja na rynkach światowych słabnie.
Inwestycje z długu – krótkotrwała terapia
W obliczu kryzysu Niemcy zrezygnowały z zasady „czarnego zera” i uruchomiły 500 miliardów euro inwestycji w infrastrukturę i obronność. „To rozwiązanie na krótką metę. Będzie finansowane z długu, co podniesie koszty jego obsługi w całej strefie euro” – ostrzega ekspert.
Zdaniem dr. Stefana taka polityka może prowadzić do narastania napięć w Unii Europejskiej, zwłaszcza między krajami północy i południa. Dodatkowo uzależnienie Niemiec od importu surowców z Chin – m.in. metali ziem rzadkich – zwiększa ich podatność na presję geopolityczną.
Wpływ kryzysu w Niemczech na Polskę
Polska gospodarka jest silnie powiązana z niemiecką – zarówno w łańcuchach produkcyjnych, jak i w eksporcie. „To sprzęgnięcie naszych gospodarek jest ogromne. Przeciętny Niemiec nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo są one połączone” – zauważa dr Stefan.
Słabsze wyniki niemieckiego przemysłu, zwłaszcza w motoryzacji, mogą oznaczać kłopoty dla polskich firm, które są poddostawcami dla koncernów z Niemiec. „Jeżeli niemieckie firmy będą miały trudność z utrzymaniem się na rynku, odbije się to także na kondycji wielu polskich przedsiębiorstw” – podkreśla rozmówca Radia Kraków.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
06:14
Nocny pożar w Suchej Beskidzkiej. Z ogniem walczyło 11 zastępów straży pożarnej
-
06:00
Czy duchowny ukrywał sprawy nadużyć seksualnych? Rozpoczyna się bezprecedensowy proces biskupa diecezji tarnowskiej
-
20:28
Rynek pracy bez Ukraińców? „Mielibyśmy poważny problem”
-
19:53
Choroby tropikalne wracają z nami z ferii. Lekarze w Małopolsce notują kolejne przypadki dengi
-
19:00
Jagiellonki ruszają do walki o utrzymanie. "W każdym meczu będziemy walczyć o pełną pulę"
-
18:34
Muzułmanie chcą mieć w Krakowie nowe miejsce modlitw. Zbierają pieniądze na remont i wynajem lokalu
-
17:52
Park Zdrojowy w Krynicy do remontu. Będzie jaśniej i bezpieczniej
-
17:40
Jadwiga i Kinga wciąż pracują pod ziemią, ale meta jest już blisko
-
17:15
Za kilka dni tramwaje i autobusy wrócą na ulicę Starowiślną
-
16:27
Mieszkańcy będą konsultować budowę linii kolejowej z Krakowa do Niepołomic
-
15:55
Nowe Idee: Hejt, fake newsy i prawo do zapomnienia – jak chronić swój wizerunek w internecie?
-
15:32
Czereśniowa zima w Nowej Hucie!
-
15:29
Sprawa zaginięcia Roberta Wójtowicza. Jest decyzja prokuratury ws. wznowienia śledztwa
-
15:13
Zarzuty wobec biskupa tarnowskiego. Kuria przedstawia swoje stanowisko
-
15:12
Będzie przejście pod torami w Libiążu? Najpierw trzeba będzie długo poczekać