W ramach tematu tygodnia „Czy Polska to kraj dla starszych ludzi?” przyglądamy się referencjom wyborczym seniorów. Stereotyp mówi, że najważniejsze są dla nich emerytury czy dodatkowe świadczenia. To pełny obraz?
Z pewnością nie. Oczywiście kwestie materialne mają znaczenie, ale seniorzy myślą też szerzej - o przyszłości swoich wnuków, o własnym dobrostanie, ale również o wartościach. Z wiekiem często większą wagę przywiązuje się do takich spraw jak patriotyzm czy wierność pewnym ideałom. I to bywa ważniejsze niż doraźne korzyści oferowane przez polityków.
Czy to oznacza, że seniorzy częściej wybierają partie konserwatywne?
Często tak się zakłada, ale rzeczywistość nie jest aż tak jednoznaczna. W ostatnich wyborach prezydenckich różnice były minimalne - 51 proc. wyborców 60+ poparło Karola Nawrockiego, a 49 proc. Rafała Trzaskowskiego. Nie widać tu wyraźnej dominacji jednego kandydata. Choć historycznie bywały momenty większej jednorodności - na przykład w 1997 roku powstały komitety emerytów i rencistów, które miały nawet kilkunastoprocentowe poparcie w sondażach. Ostatecznie jednak nie przekroczyły progu wyborczego.
Dlaczego się nie udało?
Przede wszystkim zabrakło jedności - powstały dwa konkurencyjne komitety. Poza tym w dłuższej perspektywie wyborcy wolą partie ogólnokrajowe niż środowiskowe. To trend widoczny także w innych grupach - elektoraty szukają reprezentacji w większych, stabilnych ugrupowaniach.
Jakie tematy są dla seniorów najważniejsze w polityce? Tylko kwestie socjalne i zdrowotne?
ie tylko. Ważne są także kwestie światopoglądowe, ale też odpowiedzialność za przyszłość państwa. Seniorzy często bardziej zwracają uwagę na zadłużenie i jego konsekwencje dla kolejnych pokoleń. Istotne jest również bezpieczeństwo - zarówno w sensie międzynarodowym, jak i wewnętrznym. Starsze pokolenia mają doświadczenia wojny czy stanu wojennego, co wpływa na ich postrzeganie zagrożeń.
W Wielkiej Brytanii po Brexicie młodzi mieli żal do starszych, że zdecydowali o przyszłości kraju. Czy w Polsce możliwy jest podobny konflikt pokoleniowy?
Raczej nie w takiej formie. Badania pokazują, że w Polsce postawy antyunijne częściej występują wśród młodszych wyborców niż seniorów. Jeśli pojawi się spór o Unię Europejską, będzie on raczej przebiegał wzdłuż podziałów politycznych, a nie pokoleniowych.
A jak wyglądają konkretne dane wyborcze?
W wyborach parlamentarnych 2023 roku Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 54 proc. poparcia w grupie 60+. To nieco mniej niż wcześniej. Warto zauważyć, że mimo licznych transferów socjalnych seniorzy nie głosują wyłącznie „portfelem”. Liczą się także wiarygodność, wartości i ogólna ocena rządów.
Czy seniorzy są aktywni politycznie?
Są aktywni, ale częściej społecznie niż stricte politycznie. Przykładem jest inicjatywa „My Europejczycy PL”, która promuje wartości europejskie. W Krakowie działa także Sieć Solidarności czy środowiska dawnych działaczy opozycji. W całej Polsce funkcjonują tysiące organizacji senioralnych, w tym ponad tysiąc uniwersytetów trzeciego wieku. To ogromny potencjał społeczny - około 10 milionów osób.
Czyli seniorzy mają realny wpływ na życie publiczne?
Zdecydowanie tak. Nie tylko przez udział w wyborach, ale też przez aktywność społeczną, edukacyjną i obywatelską. To grupa coraz bardziej świadoma swojej roli.