Wiktoria Kieniksmann, jest absolwentką wydziału grafiki krakowskiej ASP z 2024 roku, przedstawicielką najmłodszego pokolenia krakowskiego środowiska. W jej figuratywnych obrazach mieszają się tematy rewolty i zawstydzenia, wolności i niepewności. - Bez wątpienia to bardzo wyrazista, ale trochę nieuchwytna artystka - mówi kuratorka wystawy Weronika Ptak, podkreślając, że w sztuce tej młodej malarki jest zgoda na "cielesność, transgresję, sprzeczność". Sztuka Kieniksmann nie jest manifestem, czy deklaracją, a jej obrazy, to "raczej fakty, niż postulaty".
- A
- A
- A
„Nie lubię nazywać tego pracą”. Pokoleniowa zmiana w myśleniu o sztuce?
To miała być rozmowa o pracy artystycznej, choć akurat ten wątek nie był dla artystki najważniejszy. Wiktoria Kieniksmann, absolwentka krakowskiej ASP, uprawia malarstwo i tworzy obiekty w przestrzeni. W podkaście "Wychowanie plastyczne" rozmawiamy o malowaniu w wodzie (tu pojawi się analogia do porodu), o targach sztuki Art Basel (tu zaś wypłynie wątek kapitalizmu), o buddyzmie, incydencie z pisuarem i dziewczyńskości. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, kim są tytułowe "one", z indywidualnej wystawy Wiktorii zat. "One takie są", którą oglądać można w Galerii Szara Kamienica do 6 marca. Z artystką rozmawia Justyna Nowicka.Pani obraz zat. "Płodna artystka" pokazywany jest na wystawie "Thank you for my work" w krakowskim Bunkrze Sztuki. Wystawa jest częścią środowiskowej debaty o prawach artystów do godnego wynagrodzenia za artystyczną pracę. Jak Pani rozumie ten postulat?
Bardzo się zdziwiłam, że ktoś spojrzał na mój obraz właśnie kontekście pracy.
Ale przecież wykonała Pani pracę artystyczną, prawda?
Tak, tylko że, kiedy wchodzę w proces malowania z poczuciem, że to ma być "praca", na starcie jestem zmęczona. Po prostu nie lubię tak tego nazywać. Nie wiem, może to podejście pokoleniowe? Ja po prostu chcę się dobrze bawić przy tworzeniu obrazów. A "praca" z tych postulatów kojarzy mi się z robieniem w polu, czymś straszliwie ciężkim. Ja mam zupełnie inne podejście. Jestem takim bardziej łowcą-zbieraczem chyba, mimo wszystko, niż kimś kto wykonuje pracę na polu.
Woli Pani gdzieś jakiś margines nieprzewidywalności? No ale musi Pani jeść, zapłacić za mieszkanie.
Tak, chociaż wydaje mi się, że akurat artyści nie mają jakichś wielkich ambicji finansowych...
A może nie wie Pani, jak to jest mieć dużo pieniędzy?
Może nie wiem, no. Na pewno nie jest to moim priorytetem. Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie, ale raczej preferuję wolność. Jest jeszcze druga kwestia, oprócz tej swobody twórczej - żebym mogła menadżerować tę swoją artystyczną ścieżkę. Mieć na nią wpływ. To, na tym etapie drogi, wydaje się najważniejsze.
A kim są tytułowe "one" na wystawie w Szarej?
To są... albo obrazy, albo to są zdarzenia, trochę może cringe'owe, bo niektóre się wydarzyły, a niektóre mogłyby się wydarzyć. Kim jeszcze są te "one"? Może nami, po prostu? Może odnajdziemy w nich jakąś cząstkę siebie. A jeśli nie, no to może po prostu nie jest ten obraz, to nie jest ta wystawa? Są o uczuciach, ale tego też nie da się tego za bardzo wytłumaczyć. Ale na pewno można to poczuć.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
14:41
Polscy archeolodzy odkrywają sekrety Majów. Dżungla skrywa więcej, niż sądzono
-
14:30
Bierzcie rowery i jedźcie! Otwarto odcinek trasy VeloSkawa, ma 20 kilometrów
-
14:03
Działacze krakowskiej Konfederacji: system kaucyjny upokarza Polaków
-
13:15
Tarnów. Coraz więcej incydentów z udziałem nieletnich pseudokibiców. Będą spotkania z rodzicami
-
13:11
Zginął w rosyjskim więzieniu. Prokuratura bada sprawę mieszkańca Krakowa
-
12:52
Nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie w Sejmie
-
12:18
Polka porwana w Iraku. "Zawieszona" - reportaż Ewy Szkurłat
-
12:15
Fotoradar w Krzyszkowicach już niepotrzebny. Gdzie będzie teraz pracował?
-
12:10
Ropa tańsza po zawieszeniu broni, ale to jeszcze nie koniec wahań
-
11:11
Zielona Politechnika
-
10:32
Zalew Nerka w Wolbromiu zmieni się w ekologiczny park. Powstanie „Między wodą a zielenią”
-
10:23
Poważne Niepoważne
-
09:49
RegioJet wycofuje się z Polski. „Nie mogę narażać przyszłości spółki”
-
09:33
Andrzej Gut-Mostowy (PiS): NATO może funkcjonować tylko z USA
-
07:58
Historyczny dzień dla Krzyszkowic. Otwarty tunel pod Zakopianką
-
07:33
Dwa przekazy, jedno zdarzenie. Kulisy sprawy TurkStream
-
06:55
"Wieczyste" kłopoty!
-
06:23
Chłodny czwartek w Małopolsce. Nocą silne przymrozki i śnieg w górach
-
21:17
Pożar domu w Woli Rzędzińskiej, jedna osoba trafiła do szpitala
-
19:43
Komisja sprawdzi czy w MOCAKu znów dochodzi do mobbingu