Między tradycją a dziecięcą radością

Muzyka tradycyjna jest dla Nicponiów ważnym punktem odniesienia, ale nie traktują jej jak muzealnego eksponatu. To raczej żywy język, którym można opowiadać współczesne historie. Fascynuje ich jej wspólnotowy charakter, rytm, który naturalnie prowadzi do tańca, i emocjonalna bezpośredniość.

W tej muzyce jest coś, co porusza głębsze struny. To nie zawsze da się racjonalnie wytłumaczyć.

Jednocześnie zespół nie wstydzi się prostoty, zabawy i dziecięcej radości. Wręcz przeciwnie – uznaje je za jeden z kluczy do autentyczności. Nicponie grają tak, jakby zapraszali na podwórkowe spotkanie: bez dystansu, bez pozy, z otwartością na każdego, kto chce dołączyć.

Na koniec zapowiadają kolejne projekty i nowe muzyczne eksperymenty. Jedno pozostaje niezmienne: gdziekolwiek się pojawią, tam szybko robi się głośno, tłoczno i radośnie.