Co się dzieje, gdy kapela podwórkowa wchodzi na Stadion Narodowy, a hity sprzed lat dostają nowe, zaskakujące życie? Nicponie nie szukają prostych odpowiedzi. Zamiast tego proponują muzyczną burzę mózgów, wspólne śpiewanie i radość, która zaraża od pierwszego dźwięku. W Radiu Kraków opowiadali o graniu bez hamulców, dziecięcej energii i o tym, dlaczego czasem warto być „trochę głupim”.
Spotkanie z Nicponiami odbywa się w naturalnym dla nich środowisku – na próbie. Słychać strojenie instrumentów, urywki melodii, śmiech. Ten pozorny chaos szybko układa się w spójną całość. Zespół, uzbrojony w akordeon, kontrabas, bandżolę, mandolinę i tarkę, od początku stawia na muzykę, która nie jest do biernego słuchania. Ich celem jest ruch, wspólnota i natychmiastowa reakcja publiczności. Nieważne, czy grają na bazarze czy w parku, klubie albo na wielkiej scenie – zawsze chodzi o to samo: porwać ludzi do wspólnej zabawy.
Ta muzyka jest po to, żeby się ruszać, śpiewać i być razem. Nie zmieniamy jej w coś do kontemplowania – chcemy, żeby działała tu i teraz.
Nicponie mają w składzie muzyków z bardzo różnych światów: od filharmonii i akademii muzycznych po wiejskie potańcówki i miejskie podwórka. Zamiast jednak porządkować te doświadczenia, wolą je mieszać, łamać schematy i rezygnować z narzuconych reguł. Efektem jest brzmienie, które wymyka się klasyfikacjom, a jednocześnie trafia w bardzo szerokie gusta.
Stadion, bazar i wspólne śpiewanie
Jednym z najbardziej spektakularnych momentów w historii zespołu był występ na Stadionie Narodowym jako support przed koncertem sanah. Zadanie było jasne: rozruszać kilkadziesiąt tysięcy osób i przełamać pierwsze lody. Dla Nicponiów to całkiem łatwe zadanie, bo od lat specjalizują się w angażowaniu publiczności i wciąganiu jej do wspólnego śpiewania.
Zawsze zajmowaliśmy się włączaniem ludzi w granie. To dla nas podstawowa sprawa.
Ta potrzeba bliskości z odbiorcami szczególnie mocno wybrzmiała w czasie pandemii, kiedy zamknięte sceny zastąpiły parki, bazary i bulwary. Zespół wychodził do ludzi, grając tam, gdzie dało się spotkać żywą publiczność. Muzyka znów stała się czymś codziennym, obecnym w przestrzeni miasta, a nie tylko na estradzie.
Hity, cumbia/"Cumbia" i twórcza bezczelność
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków firmowych Nicponiów są cowerowe suity – muzyczne kolaże, w których potrafią połączyć kilkanaście znanych melodii w jedną, porywającą całość. Abba spotyka się tu ze Spice Girls, hip-hop z piosenką ludową, a popowe przeboje dostają zupełnie nowe znaczenia.
Ludzka głupota jest lepsza niż sztuczna inteligencja. Czasem warto zdjąć z siebie powagę i po prostu się powydurniać.
Za tą pozorną lekkością kryje się jednak precyzja i ogromna praca. Próby przypominają intensywne burze mózgów, w których pomysły ścierają się ze sobą, łączą i rozpadają, by w końcu ułożyć się w zaskakującą formę. To właśnie wtedy powstają takie utwory jak "Cumbia" – kilkunastominutowa podróż przez refreny całych pokoleń.
Między tradycją a dziecięcą radością
Muzyka tradycyjna jest dla Nicponiów ważnym punktem odniesienia, ale nie traktują jej jak muzealnego eksponatu. To raczej żywy język, którym można opowiadać współczesne historie. Fascynuje ich jej wspólnotowy charakter, rytm, który naturalnie prowadzi do tańca, i emocjonalna bezpośredniość.
W tej muzyce jest coś, co porusza głębsze struny. To nie zawsze da się racjonalnie wytłumaczyć.
Jednocześnie zespół nie wstydzi się prostoty, zabawy i dziecięcej radości. Wręcz przeciwnie – uznaje je za jeden z kluczy do autentyczności. Nicponie grają tak, jakby zapraszali na podwórkowe spotkanie: bez dystansu, bez pozy, z otwartością na każdego, kto chce dołączyć.
Na koniec zapowiadają kolejne projekty i nowe muzyczne eksperymenty. Jedno pozostaje niezmienne: gdziekolwiek się pojawią, tam szybko robi się głośno, tłoczno i radośnie.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.