Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels
Kobiety radzą sobie lepiej. Dlaczego?
Dla wielu mężczyzn przejście na emeryturę nie jest upragnionym odpoczynkiem, lecz nagłym i bolesnym końcem dotychczasowego życia. Zjawisko to bywa określane mianem "gilotyny emerytalnej".
Istnieje zjawisko gilotyny emerytalnej. Ponad 30% mężczyzn do dwóch lat po odejściu na emeryturę zapada na choroby długoterminowe, śmiertelne i umiera. Według naszych badań w ramach kampanii Pracodawca Przyjazny Seniorom i Srebrny Przedsiębiorca wiemy, że dla większości mężczyzn praca to sens życia. Oni się tam spełniają, czują się w tym dobrze. Potem aktywność zawodowa się kończy, zaczyna się pustka, problemy, depresje, wycofania – mówi Łukasz Salwarowski.
Dla wielu mężczyzn to właśnie praca była głównym źródłem sensu życia, przestrzenią relacji społecznych, sposobem na poczucie wartości i kiedy to nagle znika, pojawia się pustka. Różnica długości życia między kobietami a mężczyznami w Polsce wynosi nawet 6 lat. To więcej niż w wielu innych krajach Europy. Wynika to z kilku czynników. Kobiety przez całe życie budują i pielęgnują relacje – z rodziną, sąsiadkami, przyjaciółkami. Na emeryturze naturalnie je rozwijają. Mężczyźni często ograniczają swoje kontakty do środowiska pracy. Po jej zakończeniu zostają sami. Wiele kobiet także ma konkretne plany na "życie po pracy": zajęcia, hobby, podróże. Mężczyźni często nie mają planu B. Uniwersytety Trzeciego Wieku i kluby seniora są zdominowane przez kobiety (nawet 90% uczestników).
(cała rozmowa do posłuchania)
Łukasz Salwarowski i Marek Pilch/fot. Sylwia Paszkowska
Mężczyzna jest zbyt skoncentrowany na pracy zawodowej. Jeżeli coś się kończy, to następuje tragedia. Panie natomiast przygotowują sobie to, co chcą robić po przejściu na emeryturę – mówi Marek Pilch.
Samotność to cichy zabójca
Największym problemem seniorów w Polsce nie jest wcale zdrowie czy finanse. To samotność. Badania wskazują, że aż 36% seniorów deklaruje samotność, to nawet 3-3,5 miliona osób. Dla mężczyzn jest ona szczególnie dotkliwa. Nieprzyzwyczajeni do budowania relacji, po utracie pracy i często partnerki, zostają bez wsparcia.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne, ponieważ może pojawić się wycofanie społeczne, depresja i sięganie po alkohol. Wielu mężczyzn radzi sobie z pustką poprzez używki. Alkohol staje się sposobem na rozładowanie napięcia czy nawet substytutem kontaktu z ludźmi. To szczególnie niepokojące, bo aż 85% mężczyzn deklaruje regularne spożycie alkoholu, częściej niż dwa razy w tygodniu.
Zdrowie? Mężczyźni unikają badań
Kolejny problem to podejście do profilaktyki zdrowotnej. Kobiety regularnie się badają. Mężczyźni unikają tego jak ognia. Powodów jest wiele, m.in. to strach, wstyd czy przekonanie, że nie jest to potrzebne. Tymczasem styl życia odpowiada za około 80% długości i jakości życia. Badania to tylko część.
Mężczyźni nie lubią się badać. Jak ich przekonać? Tylko dobrymi przykładami. Ważny jest styl życia, inny sposób odżywiania, aktywności. Badania medyczne też mają swój wpływ. Znamy seniorów, którzy mają ponad 90 lat i robią 10 tys. kroków dziennie – mówi Marek Pilch.
Sytuacja mężczyzn na emeryturze nie jest tylko kwestią osobistych wyborów. To problem społeczny, który wymaga kampanii społecznych, edukacji, wsparcia instytucjonalnego, ale także zmiany kulturowej. Największym zagrożeniem dla mężczyzny na emeryturze nie jest wiek. Jest nim brak sensu.