To prawda, internet stał się naszą największą poczekalnią, ale problem w tym, że w tej poczekalni coraz częściej przyjmują duchy i to takie, które wyglądają niezwykle profesjonalnie. Weźmy przykład, który wstrząsnął polskim Instagramem. Panie i panowie, przedstawiamy doktora Adriana Halewskiego. Przystojny, budzący zaufanie, w nienagannym białym kitlu. Prawdziwy człowiek renesansu medycyny. Leczył wszystko - od jaskry i krótkowzroczności, przez chroniczne zmęczenie, aż po bezpłodność. Jego pacjenci w filmikach odzyskiwali zdrowie w tempie ekspresowym.
Cudotwórca? No prawie. Jest tylko jeden malutki problem. Doktor Halewski nie istnieje. Nie ma go w rejestrze lekarzy. Nie kończył studiów. Nie ma nawet płuc. Ten medyczny autorytet to w całości produkt sztucznej inteligencji. Został wygenerowany tak sprawnie, że nabrał ponad 100 tysięcy Polaków.
Co im sprzedawał? Substancję o nazwie Shillite. Znaną też jako Mumio. To taka górska maść z Azji. Powstała z rozkładu roślin. Choć w internecie reklamowano ją jako boski nektar na każdą chorobę, w rzeczywistości to po prostu suplement.
Jak go zdemaskowano? Jeśli przyjrzymy się takim ekspertom bardzo uważnie, zobaczymy, że coś jest nie tak. Doktor Halewski w nagraniach w ogóle nie oddychał. Jego klatka piersiowa była nieruchoma jak u manekina. Zapomniał też mrugać, a światło na jego twarzy kompletnie nie pasowało do tła. Typowa cyfrowa lalka.
Cały ten biznes to międzynarodowy przekręt. Identyczni lekarze, tylko z innymi nazwiskami, pojawiali się w Niemczech, Włoszech i Czechach. Ślady prowadzą do fikcyjnej firmy w Stanach Zjednoczonych, która pod swoim adresem ma pusty trawnik. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pod filmikami AI doktora, ludzie po chemioterapii pytali go o dawkowanie, wierząc, że rozmawiają ze specjalistą.
Pamiętajmy, jeśli lekarz z Instagrama obiecuje, że jedna substancja wyleczy jaskrę i bezpłodność jednocześnie, to nie jest to medycyna, tylko AI. Zanim klikniecie "kup teraz", wpiszcie nazwisko w centralny rejestr lekarzy. To zajmuje 30 sekund, a może uratować życie.