Burzliwe losy i lata zapomnienia
Willa Modrzejówka to miejsce, które wielu Krakowian mija codziennie, nie znając jego historii. Znajduje się przy ul. Grottgera. Budynek otwiera się na trzy strony świata i rozpoczyna bieg Młynówki Królewskiej, jednego z najdłuższych parków w Polsce. To lokalizacja wyjątkowa nie tylko krajobrazowo, ale i historycznie. Modrzejówka została zbudowana dla jednej z najwybitniejszych polskich aktorek przełomu XIX i XX wieku – Heleny Modrzejewskiej. Artystka planowała zamieszkać tu po zakończeniu kariery scenicznej. Jak sama pisała we wspomnieniach, dom miał być jej spokojną przystanią po latach pracy. Tak się jednak nie stało. Modrzejewska wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuowała karierę i odnosiła sukcesy na światowych scenach, szczególnie w repertuarze szekspirowskim. Dom w Krakowie, choć wyposażony i gotowy, nigdy nie został przez nią zamieszkany. Od początku miał jednak pełnić funkcję otwartego salonu – miejsca spotkań i życia kulturalnego.
Historia willi po wyjeździe Modrzejewskiej była skomplikowana. Budynek został przejęty przez organizację założoną przez Henryka Jordana i służył katolickim robotnikom. Później przeszedł w ręce Arcybractwa Miłosierdzia. Przez dziesięciolecia pełnił głównie funkcje edukacyjne, ale z czasem coraz bardziej podupadał.
Obserwowałam degradację tego miejsca przez ponad 40 lat. To był zabytek, o którym właściwie nikt nie mówił, bez informacji, bez dbałości o jego tożsamość – mówi Anna Baranowa.
Przełom nastąpił zaledwie kilka lat temu. Nowa mieszkanka dzielnicy, społeczniczka Joanna Wendorf, zainteresowała się losem budynku i zainicjowała działania. Powstała petycja, odbyły się konsultacje społeczne, a wokół Modrzejówki zaczął się tworzyć ruch mieszkańców.
Krok po kroku włączamy ludzi w ten proces. Współpracujemy z uczelniami, organizujemy warsztaty, szukamy najlepszej formuły dla tego miejsca – mówi Tomasz Pytko.
Efektem tej presji społecznej są już widoczne zmiany. Pojawił się nowy dach, odnowiona stolarka i wzmocniona konstrukcja budynku. Najważniejszą ideą jest przekształcenie Modrzejówki w Społeczny Dom Kultury, czyli miejsce otwarte i tworzone oddolnie przez mieszkańców.
To nie ma być tradycyjny dom kultury z narzuconym grafikiem zajęć. Chcemy przestrzeni, w której ludzie sami realizują swoje pomysły – mówi Anna Baranowa.
W planach jest także prezentacja pamiątek związanych z Heleną Modrzejewską, nie w formie klasycznego muzeum, ale nowoczesnej ekspozycji. Dla lokalnej społeczności Modrzejówka to coś więcej niż zabytek. To potencjalne centrum życia sąsiedzkiego w dzielnicy, która się starzeje i potrzebuje takich przestrzeni.