Pisać może każdy
Jednym z przykładów poszukiwania nowych form kontaktu z odbiorcą jest projekt "Czytajmy wiersze poetkom i poetom". Jego formuła odwraca tradycyjny model spotkania autorskiego, to nie pisarz czyta publiczności, lecz publiczność czyta autorowi jego własne teksty. Jest to doświadczenie odmienne zarówno dla odbiorców, jak i dla autora, który musi zmierzyć się z interpretacją swoich utworów przez innych.
Pisać może w zasadzie każdy. Pisanie pełni często funkcję terapeutyczną, pozwala uporządkować emocje i wyrazić osobiste doświadczenia.
W zasadzie każdy może pisać i myślę, że nawet powinien. Pisanie działa bardzo terapeutycznie. Ludzie piszą, by być w grupie ludzi, którzy mają podobne zainteresowania, żeby rozwijać swój talent. Czy więcej ludzi pisze, czy czyta? Zależy w jakiej grupie. My, zawodowcy, musimy dużo czytać, więc ta równowaga jest zachowana. Myślę, że pisanie i czytanie jest na tej samej skali. Jeżeli chodzi o amatorską stronę, myślę, że piszących jest mnóstwo, ale z czytaniem jest trochę gorzej – mówi Jadwiga Malina.
W Polsce co roku ukazują się dziesiątki tysięcy tytułów. W tej sytuacji pojawia się pytanie, jak wybrać wartościowe lektury. Każdy ma swoją historię i potrzebę jej opowiedzenia, co przekłada się na rosnącą liczbę publikacji. Prawdziwe pisanie wynika z autentycznej potrzeby opowieści. Literatura tworzona według schematów również znajduje odbiorców, lecz to indywidualny styl i umiejętność przekazania emocji decydują o trwałości dzieła.
Każdy ma swoją opowieść i przychodzi moment, kiedy chce się ją po prostu wyrazić. Myślę, że prawdziwe pisanie jest wtedy, gdy wynika z faktycznej potrzeby historii. A książka jest nośnikiem emocji. Cudownie, że dzisiaj, w czasach kiedy jest mnóstwo innych nośników, książka ciągle jest ważna – mówi Adam Kwaśny.
(cała rozmowa do posłuchania)