Sokolstwo Polskie w Ameryce (Polish Falcons of America) jest jedną z najważniejszych organizacji polonijnych w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze gniazdo Sokoła powstało tam 12 czerwca 1887 roku . Pierwszy publiczny pokaz gimnastyczny polskich sokołów publicznosc zobaczyła niespełna rok póżniej. W amerykańskim „Sokole” uprawiano nowe dyscypliny sportowe, zwłaszcza te, które zyskiwały popularność w Stanach Zjednoczonych – baseball, golf czy kręgle.
Wyćwiczeni ludzie mogli być cenni dla zrywu niepodległościowego. W zdrowym ciele, mieszkał zdrowy duch. Zakładanie gniazd towarzystwa „Sokół” wśród Polonii służyło przede wszystkim integracji polskich emigrantów, kultywowaniu tradycji, zachowaniu dziedzictwa kulturowego przez nowe pokolenie Polaków, urodzonych już w Stanach Zjednoczonych. Głównym celem sokolstwa stało się wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym oraz propagowanie aktywności sportowej. Sokolica Stanisława Walasiewicz to czternastokrotna rekordzistka świata, jej rodzina wyemigorwała do Stanów, gdy miała kilkanaście miesięcy.Chlubą polskiego sokolstwa w Ameryce byli tez bokserzy, którzy zdobyli mistrzowskie medale.
"Mimo oddzielenia Polonii od rodaków żyjących na ziemiach polskich i mimo zaborów kontakty Związku Sokołów z macierzą były na przestrzeni lat utrzymywane i zacieśnianie. W XX w. amerykańskie sokolstwo nie opuściło Polaków w potrzebie, biorąc udział w walkach o niepodległość Ojczyzny. Sokoły wsparły polski wysiłki w czasie I wojny światowej – ok. 6 tys. członków tej organizacji dołączyło do tworzonej we Francji Błękitnej Armii. Jako hallerczycy brali udział w walkach na Kresach podczas wojny polsko-bolszewickiej.
Również członkinie „Sokoła” w Ameryce miały swój wkład na rzecz odradzającej się Polski. Przyłączyły się do inicjatywy Heleny Paderewskiej i wstąpiły w szeregi Polskiego Białego Krzyża. Pozostali na amerykańskiej ziemi członkowie związku brali udział w licznych akcjach charytatywnych, których celem było zebranie środków finansowych na pomoc dla rodaków w kraju. Przedstawiciele amerykańskiego sokolstwa przygotowali „Memoriał do cywilizowanych narodów świata w sprawie Polski”, w którym podnoszono prawo do pełnej niepodległości. Dokument ten został uroczyście wręczony prezydentowi Woodrowowi Wilsonowi w 1915 r. - pisze Justyna Staroń w artykule "Historia polskiego sokolstwa w Stanach Zjednoczonych"
Koniec II wojny światowej to odcięcie sokolstwa w Ameryce od polskich gniazd. Komunistyczne władze zdelegalizowały ruch sokoli w Polsce . Kontynuowano pomoc przez legalnie działające organizacje.
Sokolstwo Polskie w Ameryce nadal funkcjonuje jako organizacja bratniej pomocy. Wspiera rozwój fizyczny - pewnie już bardziej dla relaksu i zdrowia niż dla ojczyzny. Mężczyźni z zawadiackim wąsem i bez, kobiety w trykotach, piramidy z ludzi, dumni siłacze i giętkie akrobatki - możemy spojrzeć w ich twarze i oczy dzięki wirtualnej wystawie przeniesionej do sieci. Została przygotowana przez Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w związku ze 135. rocznicą powstania Sokolstwa Polskiego w Ameryce, którą obchodziliśmy w 2022 r. Ekspozycja oparta jest w głównej mierze na dokumentach i muzealiach wybranych spośród materiałów przekazanych do zasobu Archiwum IPN przez Sokolstwo Polskie w Ameryce w 2019 r. w ramach projektu IPN „Archiwum Pełne Pamięci”. Składa się na nią niemal czterysta unikalnych eksponatów, w tym m.in.: list Heleny Paderewskiej – przewodniczącej Polskiego Białego Krzyża (PBK) – do Agnieszki Wisły, odznaki związane z Sokolstwem, liczne zdjęcia czy „Memoriał do cywilizowanych narodów świata w sprawie Polski” przekazany przez Związek Sokołów Polskich w Ameryce na początku 1915 r. prezydentowi Stanów Zjednoczonych oraz wszystkim ambasadorom rezydującym w Waszyngtonie.
Sokolskie hasła:" Ramię pręż - ojczyźnie służ", czy "Czołem ojczyźnie, szponem wrogowi" i dziś mogą dobrze rezonować. Warto pamiętać o tych, którzy byli przed nami i opowiedzieć o nich tym, którzy przyjdą po nas.
W dokumencie udział wzięli: Grzegorz Trzyna - Naczelnik Wydziału Zarządzania Zasobem Archiwalnym - kurator wystawy „Ramię krzep – Ojczyźnie służ” i i pracownik Archiwum IPN Krzysztof Pawluczuk.
mat.IPN/e.sz