Jego pionowe klify zainspirowały wielu hiszpańskich artystów i pisarzy. Pisał o nim wielki poeta Federico García Lorca. Ten niesamowity kanion powstał ponad 5 milionów lat temu w wyniku procesów geologicznych, tworząc naturalną barierę obronną, która chroniła Rondę przed najazdami. W najgłębszym miejscu pionowe ściany skalne dochodzą do 100 metrów. Ich rzeźbę stworzyła rzeka Guadalevín. Dziś kanion oddziela starą Rondę od nowej.
Turyści mogą obserwować kanion Tajo de Ronda z trzech mostów: Puente Romano, Puente Viejo i Puente Nuevo. Budowa tego ostatniego trwała od 1759 do 1793 roku. W miejscu zawalenia się, w 1741 roku, poprzedniej konstrukcji. W wyniku katastrofy zginęło wtedy 50 ludzi. Ernest Hemingway nawiązał do historii mostu w książce „Komu bije dzwon”.
Pisarz lubił zasiadać na trybunach neoklasycystycznej areny corridy – jednej z najstarszych w całej Hiszpanii. Wywarła ona duży wpływ na lokalny wymiar flamenco. Tymczasem pielgrzymi modlą się w kościele Nuestra Señora de la Merced w Ronda. I całują relikwię ręki św. Teresy, która całe życie poświęciła Kościołowi Rzymskokatolickiemu.