Zapis rozmowy Jacka Bańki z małopolską kurator oświaty, Barbarą Nowak.
Matura w 2016 roku w Małopolsce to powód do dumy czy wstydu?
- Jak zwykle do dumy. To dużo większa duma niż ostatnio. Dla mnie powodem do dumy jest to, że wynik matury z języka polskiego i matematyki jest porównywalny w liceach i technikach. Zwykle w technikach był gorszy procent zdawalności. W tym roku nie ma takiej różnicy. Ogółem w Polsce 79,5% młodzieży zdało maturę. W Małopolsce to 82%. Jak chodzi o licea, jest to 88%, jesteśmy w trójce najlepszych wyników w kraju. W technikach jesteśmy na miejscu drugim, mamy 73% osób, które zdało maturę. To jest wielka radość i powód do dumy.
Jak czytać te wyniki? Mamy przede wszystkim dobre szkoły?
- W porównaniu do innych województw mamy najlepsze szkoły. Może być jednak lepiej. Będzie lepiej jak będzie odpowiednia postawa programowa. Widać dobrą pracę nauczycieli, mimo wielu braków w sposobie nauczania. Dzięki pracy nauczycieli możemy uzyskać dobre wyniki.
Piętą achillesową do tej pory była matematyka. Dwa lata temu był pogrom, w zeszłym roku było nieco lepiej. W tym roku możemy się cieszyć?
- Tak. Jak mówiliśmy o pogromie to było to wtedy, kiedy w trakcie matury zostały zmienione warunki. Była nerwowość, która spowodowała gorsze wyniki. Teraz było spokojniej. Mamy powody do radości. Matematyka całkiem dobrze wypadła. Jak chodzi o Małopolskę to mamy zdawalność lepszą o 3% niż w skali kraju. W Polsce to 83% osób, które zdało maturę z matematyki, w Małopolsce 86%. Przy czym w LO w Polsce to było 87% z języka polskiego, u nas 90%. W technikach w Małopolsce jest to 79%, w Polsce 75%. Cały czas jesteśmy w czołówce. Jak chodzi o matematykę to średnia zdawalność w całej Polsce wyniosła 86%. W LO w całej Polsce zdało 9%, w technikach 79%. W Małopolsce to 90% osób, które zdało. To bardzo dobry wynik.
Jak sięgam pamięcią do swojej matury to straszakiem był język polski. Teraz 99% maturzystów zdaje język polski. Są świetnie przygotowani czy ta matura jest na kiepskim poziomie?
- Ona jest na kiepskim poziomie. W tych liczbach mieszczą się osoby, które miały ledwo ponad 30%. To znaczy, że trzeba tylko przeczytać tekst. Jest nieprawidłowość, mimo informacji padających zewsząd. CKE na to nie reaguje. Patrząc na wyniki zdawalności z języków obcych, widać że są one wysokie. Z matematyki są najniższe. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski. Tam są pytania odpowiednio układane. Nie ma jednak chęci, żeby pokazać sukces z matematyki. Matematyka jest kiepsko uczona. Pracujemy, żeby uczyć dobrze. Chcemy zachęcać uczniów do polubienia matematyki. Ona jest ważna także w życiu codziennym.
Kilka dni temu zmiany w edukacji zapowiadała minister Zalewska. Nie usłyszeliśmy, że wymagania na maturze będą podnoszone.
- To proste. Zupełnie inaczej będzie skonstruowana podstawa programowa. Inaczej będzie też traktowana matura. To wynik tego, co będzie działało inaczej. Jak my teraz zrezygnujemy z przysłowiowych połączeń przedmiotowych – przyroda zamiast biologii, geografii i chemii, jak nie będzie takiej konstrukcji jak teoretyczne LO, to siłą rzeczy uczniowie będą mieli więcej wiedzy. Zatem matura będzie też poważniejsza. Może to w końcu będzie egzamin dojrzałości. Teraz tak nie jest.
Wszyscy, którzy zajmują się edukacją, mówią jak pani. W zapowiedziach minister Zalewskiej jest matura techniczna. Nie jest to deprecjonowanie poważnej matury? Jeden i drugi będzie miał maturę, ale jeden lepszą, drugi gorszą.
- To jest przyczynek do dyskusji. Są takie głosy. Ja nie wiem czy to się utrzyma. Sposób rozumowania był oczywisty. Jak ktoś po szkole branżowej czy technikum chce zdawać maturę to jest to matura techniczna. Zawsze może uzupełnić swoją wiedzę i zdawać normalną maturę. To co dała pani minister to nowy pomysł. Mamy rok na dopracowanie mankamentów. One istnieć muszą. Będziemy się przygotowywać do właściwego podejścia. Wszystkie niedogodności i wątpliwości usuniemy. Mozę coś poprawimy. Pani minister jest na to otwarta.
Skoro mamy powrót do 8-letniej szkoły i konkretnych przedmiotów to czy wyobraża sobie pani powrót do starej matury? Jest normalny język polski ustny i pisemny, wypracowanie, 5 zadań z matematyki, z których trzeba wybrać 3?
- Ja sobie to mogę wyobrazić, ale nie jest dobre tkwienie. Nie sądzę, żeby ten powrót był dobry. Są zmiany i inne metody nauczania. Świat się zmienia, mamy nowe technologie. Będziemy z tego korzystać. Pani minister mówiła o szybkim internecie w każdej szkole, o tablicach multimedialnych. Będziemy dzieci uczyć kodowania i algorytmiki. To twórcze potraktowanie tej 8-klasowej szkoły. Będzie poważny podział na klasy 1-4 i 5-8. Nie przywiązywałabym się, że jest taka sama 8-klasowa szkoła. To coś innego. Istotne jest jak będziemy uczyć. Uczniowie muszą się czuć traktowani indywidualnie. Chodzi o to, żeby dzieci się rozwijały i nie traciły czasu. Dzieci nie powinny chodzić masowo na korepetycje. To zmora szkół. Pomoc musi być w samej szkole. To ta wartość dodana.