-
Europa nie jest w stanie samodzielnie zapewnić sobie bezpieczeństwa bez wsparcia USA.
-
Obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce ma przede wszystkim znaczenie polityczne, nie militarne.
-
Antyzachodnia koalicja z udziałem Rosji, Chin i Indii umacnia się jako alternatywa dla Zachodu.
-
Polska powinna unikać udziału w misji stabilizacyjnej na Ukrainie i skupić się na roli logistycznej.
- A
- A
- A
Antyzachodnia koalicja rośnie w siłę. Co to oznacza dla NATO?
Europa jeszcze przez wiele lat nie będzie w stanie samodzielnie się obronić. Bez gwarancji Stanów Zjednoczonych to po prostu niemożliwe” – mówił w Radiu Kraków prof. Dariusz Kozerawski w audycji O tym się mówi.Amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Polski
Profesor Dariusz Kozerawski zwrócił uwagę na niejednoznaczną i zmienną politykę Donalda Trumpa wobec Europy. Choć obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce jest widocznym symbolem wsparcia, to nie stanowi realnej przewagi militarnej.
– „Europa jeszcze przez wiele lat nie będzie w stanie samodzielnie się obronić. Bez gwarancji Stanów Zjednoczonych to po prostu niemożliwe” – podkreślił ekspert.
Rola wschodniej flanki NATO
Zdaniem profesora, obecność około 25 tysięcy amerykańskich żołnierzy na wschodniej flance NATO, w tym 10 tysięcy w Polsce, ma ogromne znaczenie polityczne. – „To nie jest duża liczba żołnierzy, ale w wymiarze politycznym pokazuje realne zaangażowanie USA w obronę wschodniej rubieży Sojuszu” – zaznaczył Kozerawski.
Antyzachodni blok i geopolityczne układy
Rozmówca wskazał, że antyzachodnia koalicja, w której uczestniczą m.in. Rosja, Chiny, Indie czy Iran, nie jest nowym tworem, lecz rozwija się od lat. – „To próba stworzenia alternatywnego porządku międzynarodowego, bardzo poważnej alternatywy wobec państw Zachodu” – mówił profesor. Spotkania w Pekinie z udziałem przywódców tych krajów, a także prorosyjska postawa Węgier i Słowacji, powinny być ostrzeżeniem dla UE i NATO.
Ćwiczenia Zapad i zagrożenia hybrydowe
Ekspert odniósł się do zaplanowanych na wrzesień rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych. – „To ćwiczenia cykliczne, ale należy liczyć się z intensyfikacją działań hybrydowych wobec państw granicznych, w tym Polski” – ostrzegł.
Polska wobec misji stabilizacyjnej na Ukrainie
Profesor Kozerawski podszedł sceptycznie do planów wysłania sił rozjemczych na Ukrainę. – „Nie sztuką jest wysłać żołnierzy. Prawdziwy problem to ich późniejsze wycofanie. Przypomnę Afganistan i ucieczkę wojsk amerykańskich w 2021 roku” – zaznaczył. W jego ocenie Polska powinna skupić się na roli zaplecza logistycznego i operacyjnego, ale unikać bezpośredniego udziału w misji.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
09:34
Pan Piotr Sosin, nasz słuchacz z Tarnowa, poprowadzi "Muzyczną Zmianę"
-
09:23
Jubileusz prof. M. Hellera. "Gwiazdy" - reportaż Anny Łoś
-
09:22
Przełom w Myślenicach. W końcu ruszy budowa centrum dla osób z niepełnosprawnościami
-
09:13
Proza na scenie. "Magiczna rana" - reportaż Ewy Szkurłat
-
08:52
Teza Trumpa pod ostrzałem faktów. Co naprawdę uderzyło w szkołę w Minab?
-
08:15
Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): "Przemysław Czarnek to hipokryta"
-
08:01
Zakopane chce budować mieszkania dla mieszkańców. W planach blok na 100 lokali
-
07:46
Ktoś znów ukradł binokle burmistrza Tarnowa. "Nie nauczyliśmy się szanować historii"
-
07:32
Ruszył remont ratusza w Tuchowie. Odnowią elewację i przebudują piwnice
-
07:19
Prawie 3 promile i drzemka w lesie. 52-latek zatrzymany przez policjanta po służbie
-
07:01
Trener Cracovii Luka Elsner złożył rezygnację, ale zarząd mówi „nie”
-
06:46
Ciepły, ale deszczowy czwartek w Małopolsce. W nocy wyraźne ochłodzenie
-
06:27
Dziś pierwsze decyzje po meczu, do którego nie doszło? Zdecydują o tym... dwie komisje
-
06:05
Skutki basenowej afery w Tarnowie. Umowa z laboratorium zerwana
-
20:45
Wysychanie Jeziora Klimkowskiego to nie tylko kwestia klimatu. Mieszkańcy zaniepokojeni
-
19:10
Żużel w Krakowie jednak przetrwa? Ważny ruch miasta
-
17:10
Dlaczego sąd nie skazał nastolatka? Ekspert wyjaśnia decyzję po tragedii w Tarnowie
-
16:10
Czy referendum w Krakowie się powiedzie? Politolog: „Prawdziwa gra dopiero się zaczyna”