Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z ministrem infrastruktury, Andrzejem Adamczykiem.
Od weekendu mamy nowe przepisy w Polsce. Chodzi o pakiet deregulacyjny dla kierowców i właścicieli samochodów. Od dwóch dni możemy legalnie jeździć bez prawa jazdy w portfelu. Co ta zmiana faktycznie dla nas oznacza?
- To realizacja postulatów kierowców i postulatów nas wszystkich. Większość posiada uprawnienia, porusza się samochodami. Prawo jazdy online... Pamiętamy, jak do tej pory musieliśmy mieć dokumenty przy sobie. Czasem się orientowaliśmy, że zapomnieliśmy dokumentów. Pamiętamy sytuacje, gdzie nam skradziono dokumenty. Byliśmy uziemieni. Nie mogliśmy prowadzić samochodów. Teraz się to zmieniło. Nie trzeba mieć przy sobie dokumentu. Uprawnienia dalej musimy mieć. Nie tylko prawo jazdy. To też uciążliwa wymiana dowodu rejestracyjnego. Czasem kończyło się miejsce na pieczątki przy przeglądzie. Trzeba było jechać do wydziału komunikacji, odstać w kolejce, zapłacić, wrócić na badanie techniczne. To był cały dzień. Dzisiaj nie musimy tego robić. Zachowajmy wydruk potwierdzenia badania technicznego. To wystarcza. Potrzebne to będzie poza granicami. Kolejne ułatwienia dotyczące możliwości rejestracji samochodu w miejscu pobytu, nie w miejscu zamieszkania. O tym kierowcy mówili od lat. Przygotowujemy też inne rozwiązania dla kierowców. To będą kolejne dobre wiadomości dla kierowców i właścicieli samochodów. One będą ogłaszane.
Państwo promują aplikację mObywatel, w ramach której można mieć w elektronicznej wersji prawo jazdy i dowód osobisty. Ani tego elektronicznego dowodu, ani klasycznego prawa jazdy mieć przy sobie nie muszę. Jednak w przypadku sytuacji awaryjnej, na przykład kolizji, łatwiej będzie wymienić z drugim kierowcą informacje, mając fizycznie dokument ze sobą? Inaczej konieczne będzie wezwanie policji?
- Tak. Cyfryzujmy się, nadążajmy za technologiami. Jak jesteśmy starsi i sobie nie radzimy, poprośmy młodszych. Prawo jazdy online, dowód osobisty online. Te dokumenty są przydatne w sytuacji na przykład kolizji. To ułatwi życie. Sprawdźmy czy nasze dane i informacje o naszych uprawnieniach są prawidłowo podane w CEPiK przez samorządy. Samorządy protestują, mówią o trudnych sytuacjach, kiedy przekazywano informacje o uprawnieniach. Ktoś mógł być pominięty, coś mogło być źle wpisane. Kierowcy mogą mieć kłopoty przy kontroli drogowej. Jak mamy chwilę, rekomenduję wszystkim sprawdzenie swoich danych, czy są w należytym porządku. Polecam wszystkim posiadanie w telefonie tych podstawowych informacji z dowodu osobistego i prawa jazdy.
Resort infrastruktury - wspólnie z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego – zaprezentował projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Zmiany zostały medialnie przedstawione. Najważniejsze to pierwszeństwo dla pieszych przy wchodzeniu na przejście, czy zakaz jazdy na zderzaku...
- To częsty postulat Radia Kraków, dziennikarzy. To idzie za postulatami kierowców.
Kiedy na wejście w życie tych przepisów możemy liczyć? To ważne dla pieszych. Ta zmiana uczuli też wszystkich uczestników ruchu.
- Gospodarzem projektu tej ustawy jest już Sejm. Przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury przygotowuje się do debaty. Proces legislacyjny przebiegnie szybko. Strona rządowa jest gotowa do współpracy. Minister Weber jest odpowiedzialny za ten proces. On jest do dyspozycji posłów. Jak będzie potrzeba, z posłami i senatorami będziemy przeprowadzać ten proces legislacyjny. Jesteśmy do dyspozycji parlamentu.
13 grudnia wchodzi w życie nowy, zimowy rozkład jazdy pociągów. W nim nowe i szybsze połączenia z Krakowa do Katowic. Naliczyłem w poniedziałek 14 grudnia w rozkładzie 37 pociągów różnych kategorii, którymi można będzie dojechać z Krakowa do Katowic. Większość tych połączeń to podróż nieco dłuższa niż godzina. To rewolucja, czy powrót do normalności?
- To rewolucja i powrót do normalności. Trudno to połączyć razem, ale postarajmy sobie to wyobrazić. Niedawno podróż z Krakowa do Katowic to było 2,5 godziny. To nienormalność. To się zmienia dzięki decyzji rządu o przeznaczeniu miliardów na przebudowę szlaków kolejowych w Polsce. Należy pamiętać, że to wysiłek kolejarzy. Trzeba wyraźnie wskazać, że małopolscy kolejarze świetnie sobie radzą z inwestycjami. Trzeba im tylko pomóc i wesprzeć. Oni sobie poradzą. Dają tego przykład. W tym miejscu trzeba podziękować kolejarzom za ich wysiłek. Od 13 grudnia pociąg pospieszny pojedzie poniżej godziny do Katowic. Osobowy lekko ponad godzinę. On ma wiele przystanków, ale będzie szybciej. Urząd Transportu Kolejowego prowadzi procesy odbiorowe. Od tego zależy bezpieczeństwo pasażerów. To miesiące prac. Pociągi pojadą z prędkością 160 km/h. Stąd dbałość. Na koniec roku 2021 będzie nowy rozkład jazdy. Pociągi pospieszne pojadą poniżej 50 minut. Kolejarze nie chcą jasno deklarować, czy to będzie 43, czy 48 minut, ale to będzie powrót do normalności. Pociągi osobowe pojadą poniżej godziny do Katowic. Na to czekaliśmy. To przywróci normalne myślenie i normalne zasady realizacji inwestycji.
Zapytam jeszcze o program Kolej plus. Wszystkie pięć wniosków województwa małopolskiego zostało zakwalifikowanych do II etapu. Chodzi o budowę trzech nowych połączeń: Kraków-Myślenice, Kraków-Niepołomice i Kraków-Olkusz. Do tego rewitalizacja odcinków Sucha Beskidzka-Żywiec i Gorlice-Jasło. Które z tych połączeń mają największe szanse pana zdaniem na realizację? Liczba chętnych jest większa niż suma pieniędzy na ten rządowy program.
- Krótko. Pierwotnie zgłoszono w kraju 96 projektów na 25 miliardów złotych. Po pierwszej selekcji 79 projektów dalej jest procedowanych na 30 miliardów złotych. To paradoks, ale efekt szczegółowej wyceny projektów. Samorządy i PKP PLK mają 12 miesięcy na studium planistyczne, oszacowanie kosztów, analizę nowych tras, konsultacje społeczne, uchwały w sprawie zobowiązań samorządów. Wtedy rozstrzygniemy II etap. Nie chcę dzisiaj wyróżniać żadnego projektu, nie chcę wpływać na zmniejszenie zaangażowania samorządów. Każdy ma nadzieję, że jego projekt zostanie wybrany. Chciałbym, żeby wszystkie małopolskie projekty przeszły do realizacji. One mają na to szansę. To ciekawe rozwiązania, które zwiększą mobilność, możliwości komunikacyjne regionu. W każdym innym województwie jest jednak batalia o ich wnioski. Kibicujemy wszystkim. To doprowadzi do tego, że wygrają wszyscy pasażerowie, którzy wrócą na kolej. Kolejność wniosków zostanie ułożona według efektów inwestycyjnych. To ma największe znaczenie.