Regularne posiłki podstawą stabilnego poziomu energii
Jedzenie o stałych porach dnia utrzymuje równy poziom cukru we krwi. Gdy przerwy są bardzo długie, częściej pojawia się senność, rozdrażnienie i spadek koncentracji, bo ciało zaczyna „oszczędzać” energię. W praktyce najlepiej działa rytm oparty na 3 większych posiłkach i 1-2 mniejszych przekąskach, rozłożonych co około 3-4 godziny. Taki system bywa trudny do utrzymania w natłoku codziennych obowiązków, dlatego dobrym rozwiązaniem może być dieta pudełkowa.
Gotowe zestawy dostarczane pod drzwi eliminują konieczność planowania i gotowania, co ułatwia zachowanie regularności jedzenia. Taki układ skutecznie zmniejsza ryzyko nagłego napadu głodu, który zwykle kończy się sięgnięciem po słodkie lub wysoko przetworzone produkty. Jedną z firm, która karmi ludzi w Krakowie jest AfterFit – sprawdź, na jakie opcje możesz liczyć: https://afterfit-catering.pl/krakow/.
Znaczenie ma też wielkość porcji, bo bardzo obfity posiłek obciąża trawienie i potrafi wywołać zjazd energii po jedzeniu, a także tempo jego spożywania. Szybkie jedzenie utrudnia kontrolę ilości i sprzyja przejadaniu. Organizm potrzebuje czasu, aby sygnały sytości dotarły do mózgu, dlatego pośpiech często kończy się uczuciem ciężkości. Dokładniejsze żucie poprawia mieszanie pokarmu ze śliną, co później ułatwia trawienie.
Śniadanie i przekąski – mniej cukru to więcej sytości
Pierwszy posiłek dnia ma sens wtedy, gdy wnosi konkretne składniki odżywcze:
-
śniadanie oparte na produktach pełnoziarnistych, nabiale naturalnym, jajach lub strączkach dłużej utrzymuje sytość i ogranicza chęć sięgania po słodkie rzeczy przed południem;
-
węglowodany złożone (np. owsianka, kasze, pieczywo razowe) uwalniają energię wolniej, bo zawierają więcej błonnika. Jest to część roślin, której nie trawi się jak zwykłych węglowodanów, spowalnia on wchłanianie cukru i wspiera pracę jelit.
Przekąski powinny być wartościowym uzupełnieniem diety, a nie przypadkowym jedzeniem łapanym w biegu. Dobrze sprawdzają się połączenia, które dają sytość: jogurt naturalny i garść orzechów, kanapka z pełnego ziarna z pastą z fasoli, warzywa z hummusem lub owoc plus kefir. Taka kompozycja łączy białko, błonnik i zdrowe tłuszcze, więc nie powoduje gwałtownego skoku glukozy. Słodycze i słodkie napoje działają odwrotnie – szybko podnoszą cukier, a potem równie szybko pojawia się spadek energii i ponowny głód. W ciągu dnia łatwo też „przemycić” dużo cukru w sokach i smakowych napojach mlecznych, dlatego warto czytać składy i wybierać wersje niesłodzone.
Skład talerza, czyli węglowodany złożone, białko i zdrowe tłuszcze
Energia w ciągu dnia zależy nie tylko od tego, kiedy je się posiłki, ale też, z czego się składają:
-
węglowodany złożone stanowią podstawowe źródło paliwa, a ich dobre wybory to pełne ziarna, kasze, ryż brązowy, ziemniaki, warzywa oraz strączki;
-
białko (z ryb, jaj, nabiału, mięsa, tofu lub roślin strączkowych) stabilizuje sytość i wspiera regenerację, co ma znaczenie także przy pracy umysłowej i aktywności fizycznej;
-
tłuszcze nienasycone z oliwy, rzepaku, orzechów, pestek i tłustych ryb pomagają wchłaniać witaminy A, D, E i K oraz wspierają pracę układu nerwowego.
Najprostsza zasada talerza to część warzyw, część produktu skrobiowego z pełnego ziarna lub ziemniaków oraz źródło białka, z dodatkiem niewielkiej ilości dobrego tłuszczu. Warto wiedzieć, które produkty dają energię tylko na chwilę, a które na wiele godzin. Produkty takie jak białe pieczywo czy słodycze dają energię tylko na moment. Przez brak błonnika szybko się trawią, a głód wraca ze zdwojoną siłą. Aby mieć energię na dłużej, lepiej wybierać kasze, strączki i pieczywo razowe. Działają one stabilnie i nie powodują senności po jedzeniu. Warto też unikać gotowych dań ze sklepu, które często mają dużo kalorii, ale mało wartości odżywczych. Proste, naturalne jedzenie to najlepszy sposób na uniknięcie zjazdów energetycznych.
Co pić, by dobrze się czuć?
Prawidłowe nawodnienie ma wpływ na koncentrację i fizyczną wydolność organizmu. Bez odpowiedniej ilości płynów serce musi pracować ciężej, co szybciej prowadzi do ogólnego osłabienia. Już niewielki niedobór wody, którego można jeszcze nie odczuwać jako pragnienia, potrafi nasilać zmęczenie, wywoływać bóle głowy i znacznie obniżać zdolność skupienia uwagi. Dlatego płyny należy uzupełniać regularnie, najlepiej małymi łykami przez cały dzień. Najbezpieczniejszym i najzdrowszym wyborem jest czysta woda, ale dobrym urozmaiceniem mogą być także niesłodzone herbaty ziołowe, napary owocowe czy woda z dodatkiem cytryny lub mięty.
Kawa jest skutecznym sposobem na chwilową poprawę czujności, jednak jej nadmiar często przynosi odwrotny skutek. Zbyt duża dawka kofeiny zwiększa nerwowość, powoduje drżenie rąk i utrudnia zasypianie, a słabej jakości sen to gwarancja braku energii następnego dnia. Należy również uważać na słodzone napoje gazowane i soki z kartonu. Choć mogą wydawać się orzeźwiające, dostarczają potężnej dawki cukrów prostych w płynnej formie. Takie napoje gwałtownie podwyższają poziom glukozy we krwi, co, zamiast realnie dodawać sił, szybko prowadzi do senności i ponownego spadku energii.