Zakaz parkowania będzie obowiązywał od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00. Oczywiście mecze Ekstraklasy grane są głównie w soboty i niedziele, ale pech chciał, że są także spotkania w piątki i poniedziałki. O ile nie interesuje nas piątkowy mecz o 20.30, o tyle mecze w piątek o 18.00 i w poniedziałek o 18.00, mogą dostarczyć kilku kłopotów.
Niektórzy powiedzą, że nie ma przecież problemu, bo zakaz parkowania jest do 17.00. Jak to się jednak ma do próśb klubów, żeby na stadiony przychodzić jak najwcześniej (szczególnie w przypadku meczów z atrakcyjnymi rywalami) aby uniknąć kłopotów z wejściem na stadion? Gdzie zatem staje gros kibiców udających się zarówno na mecze Wisły jak i Cracovii? Oczywiście przy Błoniach.
Zlikwidowanie 100 miejsc parkingowych w najbliższej okolicy obu stadionów nie spowoduje przeniesienia aut, jak uważają urzędnicy, na parking podziemny przy Muzeum Narodowym, ale na Krowodrzę. Szczególnie w przypadku meczów Wisły, której stadion znajduje się dużo dalej od parkingu przy Muzeum (skoro i tak mają zapłacić to staną bliżej stadionu).
Reasumując, ciekawy jestem co by było gdyby przypadkiem organizatorzy ligi zaplanowali na piątek na godzinę 18.00 mecz Wisła – Legia. Na szczęście ligowy klasyk nie ma szans na taki termin, gdyż oglądalność wtedy nie jest zbyt wysoka. Na szczęście... dla urzędników.
Krzysztof Orski
Obserwuj autora na Twitterze: