- Trzeba zrozumieć co świętujemy. Święta plastikowe trzeba ucieleśnić, dostrzec istotę wszystkiego. On przychodzi do człowieka. Wtedy jest inne przeżywanie. Święty Franciszek mówił, że czas świąt musi być czasem wyjątkowym. Miał nawet taki zwyczaj, że mięsem kazał nacierać ściany, żeby nawet ściany nie pościły, ale się cieszyły z Bożego Narodzenia - mówi ojciec Jacek Michno, franciszkanin.
W Polsce wigilia weszła na stałe do tradycji dopiero w XVIII wieku. Główną jej częścią jest uroczysta wieczerza, złożona z postnych potraw. Zaprasza się czasami na nią, oprócz krewnych, osoby mieszkające samotnie. Zwyczaj zostawiania pustego miejsca przy stole nawiązuje do tradycji żydowskiej. Podczas każdej kolacji szabatowej zostawiano puste miejsce dla proroka Eliasza.
(Anna Kluz-Łoś/ko)