- Prace nad rozkładem jazdy prowadzone są od stycznia, gdy zbieramy tzw. wnioski od przewoźników, którzy zgłaszają, jakimi pociągami i na jakich trasach chcieliby jeździć – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych – Są to przewoźnicy regionalni, międzywojewódzcy i realizujący przewozy międzynarodowe. Wszystkie te zgłoszenia należy odpowiednio poukładać, żeby efektem był jak najlepszy rozkład gotowy w drugą niedzielę grudnia.
- Pierwszeństwo mają pociągi, które przewożą pasażerów między aglomeracjami – mówi Grzegorz Prymuła, naczelnik Ekspozytury Zarządzania Ruchem Kolejowym w Krakowie – To są pociągi typu Pendolino i ekspres, które tworzą sieć połączeń np. pomiędzy aglomeracją krakowską i warszawską. Na drugim poziomie są pociągi, które dowożą ludzi do pracy, czyli te, które poruszają się pomiędzy godziną 5:30 a 8:30. To są również pociągi ważne, ponieważ dopiero w trzecim priorytecie są pociągi pospieszne.
- Na specjalnym ekranie wyświetla się węzeł krakowski. Kolorem różowym zaznaczone są linie kolejowe, których przepustowość jest ograniczona, czyli na sąsiednim torze trwają prace – dodaje Mirosław Siemieniec - Na takim torze nadal musimy utrzymać ruch pociągów nie ograniczając go o 50 procent. Oznacza to wzmocnienie służb dyżurnych po stronie Polskich Linii Kolejowych precyzyjne planowanie przewozów przez wszystkich przewoźników i dodatkowe służby techniczne w terenie, które muszą reagować na każdą informację o tym, że jakieś urządzenie trzeba serwisować lub wystąpiła usterka do usunięcia. Tę łamigłówkę trzeba tak rozwiązać, żeby wygrał na tym podróżny.
- W tej nowej łamigłówce jeździmy w szczycie przewozowym od 5:30 do 8:30 na odcinku od Trzebini, czyli pociągi z Oświęcimia i Katowic przejeżdżające przez Trzebinię - dodaje Grzegorz Prymuła - Nimi przywozimy pasażerów do pracy i potem wywozimy ich po 15:00. Pojawi się też nowa oferta ze Skawiny do Miechowa, która pojedzie po nowej łącznicy Zabłocie-Krzemionki, będzie to dziennie ok. 70 pociągów. Utrzymany jest też ruch na linii z Krakowa Głównego do Tarnowa zgodnie z ofertą, którą przewoźnicy zgłosili do rozkładu jazdy.
A od 10 grudnia rusza nowe połączenie na trasie Kraków - Skawina. Pociągi w szczycie komunikacyjnym mają jeździć mniej więcej co pół godziny, a podróż będzie trwała około 25 minut. Tak będzie do 14 lutego. Wtedy planowana jest kolejna zmiana rozkładu.
Martyna Masztalerz/wm