Strażacy proszą o zachowanie ostrożności i zadbanie o bezpieczeństwo. Ważne, aby zabezpieczyć przedmioty, które znajdują się na naszych balkonach i podwórkach, a mogą zostać porwane przez wiatr. Służby zalecają, aby w miarę możliwości nie parkować samochodu pod drzewami.
Mocno wieje w Małopolsce zachodniej. W okolicach Wadowic strażacy do usuwania skutków silnych podmuchów wiatru wyjeżdżali już sześć razy. W Kleczy drzewo spadło na drogę krajową 52. Ruch był wstrzymany. W Łękawicy wiatr porwał blaszany garaż. W Wadowicach konar drzewa spadł na zaparkowany samochód. Nikomu nic się nie stało. W Wadowicach i w Rzykach niedaleko Andrychowa część mieszkańców nie ma prądu. Tam wiatr zerwał linie energetyczne.
Wieje także w Tarnowie . Od 16 z każdą minuta podmuchy coraz większe i są już tego pierwsze efekty. Tarnowscy strażacy dwukrotnie wyjechali właśnie do połamanych drzew - w podtarnowskich Sułkowicach i Pasiece Otfinowskiej. Mundurowi radzą, by w taką pogodę nie przebywać pod drzewami, ani nie parkowć pod nimi samochodów. Także kierowcy powinni uważać na boczne podmuchy wiatru.
Również w górach i na Podhalu mocno wieje - prędkość w porywach na Kasprowym Wierchu osiąga 100 km na godzinę a wiatr ucichnie dopiero za kilka godzin. Fatalna aura i porywisty wiatr unieruchomił kolejkę linową na Kasprowy Wierch. Zrobiło się też naprawdę ciepło - w południe w Zakopanem temperatura osiągnęła plus 10 stopni, ale -jak mówi Michał Furmanek szef IMGW w Zakopanem - może się znacznie ochłodzić:
W nocy temperatura spadnie do zera, a nawet do -2, -3 stopni. Wysoko w Tatrach do -7, pojawią sie opady śniegu, w Zakopanem początkowo deszczu ze śniegiem. Opady będą raczej symboliczne. W poniedziałek stopniowa poprawa pogody, będziemy przechodzic pod wpływ klina wyżowego i taka zmienna pogoda utrzyma się do końca tygodnia a pod konice tygodnia znowu trochę cieplej.
Michał Furmanek szef IMGW w Zakopanem rozwiewa nadzieje narciarzy - najbliższe dni nie przyniosą niestety opadów śniegu i nadejścia prawdziwej zimy. W stolicy Tatr bardziej trzeba liczyć się z deszczem niż porządnymi opadami śniegu. Synoptycy jednocześnie uspokajają osoby wrażliwe na wiatr halny - tym razem nie trzeba obawiać się skoków nastroju, depresji czy zaostrzenia chorób układu krążenia.
Według prognoz, silny wiatr o średniej prędkości od 30 km/h do 40 km/h, a w porywach nawet 80 km/h będzie wiać w Małopolsce także w niedzielę i w nocy z niedzieli na poniedziałek. Synoptycy prognozują także spadek temperatury, która w nocy będzie wynosić od -3 do 0 st. C. Taki przymrozek może powodować gołoledź.
Teresa Gut/ Marek Mędela/Przemek Bolechowski/ Marcin Golec/ bp