Czasu mamy coraz mniej, ale w tym roku wyjątkowo czas rozliczeń jest dłuższy. Rozliczać możemy się do 2 maja. Wynika to stąd, że ostatni dzień kwietnia to sobota, zatem dzień wolny od pracy i urzędy są zamknięte. Aby nie stawiać nas w trudnej sytuacji i nie skracać nam okresu rozliczeniowego, przepisy nakazują przełożyć ostateczny termin złożenia zeznania na pierwszy dzień roboczy. W tym przypadku 2 maja.
Uwaga, w maju nie złożymy np. zeznania PIT-40 – taki dokument składają pracodawcy, którzy rozliczają swoich pracowników. Złożymy jednak najpopularniejsze PIT-y, czyli PIT-36, składany przez osoby prowadzące własną firmę, PIT-37, według którego rozliczają się pracownicy etatowi, czy renciści czy np. PIT-39, składany przez podatników, którzy w ub. roku sprzedali nieruchomości i dzięki temu się wzbogacili.
Przepisy dotyczą zarówno tradycyjnego sposobu rozliczania się, jak i internetowego. Zeznanie drogą internetową możemy złożyć do północy 2 maja – termin upływa w nocy z 2 na 3 maja.
Urzędnicy proszą jednak, aby nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo co będzie, jeśli serwer będzie przeciążony? Ta sama przestroga dotyczy osób, które odkładają na ostatni dzień wycieczkę do urzędu. Pamiętajmy, że to jest jednak długi weekend i prawdopodobnie nie będziemy mieć w sobie aż tyle motywacji, aby przerwać odpoczynek i przyjechać do skarbówki.
(Teresa Gut/ko)