Tarnowski radny Dominik Gądek proponował proste rozwiązanie, które miało temu zapobiegać, ale nie przekonał drogowców.
- Zarząd Dróg i Komunikacji odpisał mi na interpelację, że zostanie tam postawiona większa ilość znaków. Według mojej oceny znaki nie zdają egzaminu. W tym miejscu warto postawić ogranicznik wysokości. Belka zawieszona na dwóch słupach to proste rozwiązanie i automatycznie kierowca tira usłyszy, że po prostu nie może dalej jechać. Myślę, że dla bezpieczeństwa i dla wyglądu tego wiaduktu, który tam na Tuchowskiej się znajduje, warto to rozważyć - mówi radny.
Dominik Gądek dodaje, że taki ogranicznik dopuszczalnej wysokości przejazdu, nie jest wcale drogi. Zdaniem tarnowskich drogowców ustawienie takiej belki - ogranicznika przed wjazdem pod wiadukt - będzie powodowało jednak problemy z ewentualnym zawracaniem zbyt wysokiego samochodu.