Opowiada o pewnej postawie życiowej, którą najogólniej można by nazwać po prostu eskapizmem, czyli taką postawą, w której unikamy skonfrontowania się z trudnymi kwestiami i staramy się za wszelką cenę udawać, że czegoś nie ma, kiedy coś ewidentnie jest. O ile w warstwie fabularnej jest to ucieczka przed śmiercią, o tyle myślę, że w warstwie znaczeniowej bohaterowie być może dużo bardziej uciekają przed samym życiem

- mówi Filip Kowalczyk, reżyser spektaklu.

Spektakl będzie również reprezentował tarnowski teatr na festiwalu komedii Talia, który rusza w Tarnowie w przyszłym tygodniu.