- Trwają odbiory tych prac. Już w trakcie realizacji robót były częściowe odbiory. Sprawdzaliśmy podłoże, odwodnienie. Teraz sprawdzamy jakość robót. Nie mamy żadnych uwag do jakości kostki - mówi inspektor nadzoru, Tadeusz Pyziak.
Mimo zakończonej wymiany kostki, jeszcze przez kilkanaście dni fragmenty ulicy Krakowskiej będą wyłączone z ruchu, bo trzeba poczekać na odpowiednie związanie się nawierzchni z podłożem. Natomiast na parkingach wymieniane bądź uzupełniane będą jedynie pojedyncze kostki. Naprawa ulicy kosztowała prawie 5 milionów złotych.
Tarnów stara się przed sądem o około 2 miliony złotych odszkodowania od pierwotnego wykonawcy przebudowy ulicy Krakowskiej. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków jako pierwsi, biegły powołany do tej sprawy orzekł, że wykonawca zawinił w 67 procentach.
Zdaniem eksperta, jednym z największych błędów było zastosowanie materiału z włoskiego porfiru, który się do tego nie nadaje. Na dodatek materiału o różnej grubości. Co ciekawe, miasto wiedziało o tym, że na budowę przyszedł materiał o różnej grubość. Jednak, jak domyśla się pełnomocnik magistratu Piotra Wardawa, najprawdopodobniej z powodu presji na szybkie dokończenie remontu miasto nie zareagowało.
Biegły ocenił odpowiedzialność projektanta pierwotnej źle wykonanej przebudowy ulicy Krakowskiej na 24 procent i miasta na 9. Więcej o opinii biegłego można przeczytać TUTAJ.
(Bartłomiej Maziarz/ko)