Jak się okazało, przewrócony samochód przy drodze wojewódzkiej z Tarnowa do Żabna w tzw. Polach Klikowskich użytkował na co dzień 18-latek z Łęgu Tarnowskiego. W momencie całego zdarzenia ani go nie prowadził, ani nawet - jak przekonywał policję - nie był świadomy, że ktoś go zabrał. Wydarzyło się to podczas imprezy sylwestrowej w jego domu.
- Gdy spał, jego znajomi zabrali pojazd w celu przewiezienia siebie nawzajem do miejsc zamieszkania - mówi oficer prasowy tarnowskiej policji Kamil Wójcik.
Jak się okazało, kierujący 17-latek nie miał prawa jazdy.
- Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Ponieważ nie miał uprawnień, przestraszył się i oddalił z miejsca - dodaje Wójcik.
Za prowadzenie samochodu bez uprawnień grozi areszt, ograniczenie wolności np. poprzez prace społeczne lub nie mniej niż 1,5 tysiąca złotych grzywny.