Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, wolontariusze z pudłami pełnymi prezentów i z opałem na zimę przyjechali do Gromnika w weekend.
"Pukali, stukali, bez skutku – nikt im nie otworzył drzwi. Pełni entuzjazmu i niezniechęceni wrócili do miasteczka następnego dnia. Ale i tym razem sytuacja się powtórzyła. Wolontariusze dzwonili, pytali mieszkańców okolicznych domów, czy wszystko w porządku z sąsiadem, nikt nie był w stanie udzielić im informacji. Wreszcie losem przewlekle chorego mężczyzny, którego nie widziano od dwóch dni, zainteresowali służby" – przekazał Gleń.
Pod wskazany adres przyjechali policjanci z Ciężkowic, medycy i strażacy, którzy użyli sygnałów, aby szybko dotrzeć na miejsce z pomocą. Właściciel domu tym razem otworzył drzwi. Był zdumiony obecnością mundurowych i zaskoczony prezentami, które dostał. Jak tłumaczył, nie otworzył drzwi wcześniej, bo nie ufa obcym i nie wpuszcza nieznajomych.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(PAP/ko)