- Zgodziliśmy się na takie rozwiązania, ale trasa tej linii będzie dość długa. Ona będzie prowadzona tak jak objazd: ulicą Gumniską, Mostową, Starodąbrowską, Lwowską, Okrężną do Braci Saków. Będą określone przystanki, z których będą mogli skorzystać pasażerowie - przyznaje Artur Michałek z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.
Dodajmy, że w dalszym ciągu plac budowy będzie można obejść korzystając z blisko dwukilometrowej trasy zastępczej, którą wyznaczył wykonawca remontu wiaduktu. Oba rozwiązania obowiązywać będą prawdopodobnie aż do końca roku.
"Byliśmy na miejscu i mamy poważne zastrzeżenia. Teren budowy nie jest właściwie oznakowany, nie ma zakazu ruchu pieszych. Piesi są wprowadzani w błąd" - przyznała w czwartek w rozmowie z Radiem Kraków Zofia Kukla z tarnowskiej drogówki. Policja już poprosiła o wyjaśnienia w tej sprawie wykonawcę remontu wiaduktu. W przypadku potwierdzenia się nieprawidłowości wykonawcy grozi grzywna.
Przeczytaj: Tarnowska policja bada sprawę zamknięcia przejścia dla pieszych pod wiaduktem nad ulicą Gumniską
(Marcin Golec/ko)