GDDKiA liczyła na to, że podpisze umowę jeszcze w czerwcu i w lipcu przekaże plac budowy. Nieco dłużej niż przewidywano trwała jednak kontrola dokumentacji przetargowej, a w przypadku tej inwestycji każdy dzień jest na wagę złota.
"Skończyła się kontrola uprzednia Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych i można już podpisać umowę na kontynuacje budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej. Wykonawca od daty podpisania umowy, czyli od wtorku, będzie miał 15 miesięcy żeby dokończyć budowę i zapewnia, że jest przygotowany by od razu przystąpić do pracy. Do tego nie wlicza się jednak okresu zimowego od 15 grudnia do 15 marca" - wyjaśniała w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Iwona Mikrut.
GDDKiA chciałaby żeby obwodnica Dąbrowy Tarnowskiej powstała do końca 2019 roku. Licząc jednak 15 miesięcy od daty podpisania umowy i nie wliczając do tego miesięcy zimowych, wykonawca będzie miał czas na dokończenie inwestycji do ... wiosny 2020 roku.
Jego stanowisko w tej sprawie poznamy po podpisaniu umowy. A obwodnicę Dąbrowy Tarnowskiej za ponad 102 miliony złotych dokończy konsorcjum polsko-węgierskie w składzie: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Banimex (lider) oraz Azi-Bud z Będzina (partner) i węgierska firma Duna Aszfalt (partner).
Według informacji GDDKiA pierwotny wykonawca, z którym umowę podpisano w listopadzie 2016 roku, do października 2017 roku wykonał około 11 procent prac. Obwodnica Dąbrowy Tarnowskiej ma mieć około 6 kilometrów i 900 metrów długości. Będzie miała po jednym pasie w każdą ze stron.
Teresa Gut/Bartek Maziarz/bp