Trasa w kierunku Tuchowa i Dębicy do około godziny 14 była zablokowana. Podróżni byli przewożeni do stacji w Woli Rzędzińskiej, gdzie mieli kontynuować podróż pociągiem. Pasażerowie czuli się jednak niedoinformowani.
- Wiem tylko tyle, że mamy czekać. W kasie nic nie wiedzą - mówili Radiu Kraków pasażerowie.
Na szczęście sytuacja na linii kolejowej z Krakowa do Rzeszowa wróciła już do normy. Natomiast pociągi w stronę Nowego Sącza oraz Krynicy, ruszyły dopiero około godziny 18.

fot: B. Maziarz
(Agnieszka Wrońska/ko)