W przesuwanych szafach archiwum tarnowskiego sądu zmieści się jeszcze kilometr akt. Biorąc pod uwagę, że rocznie przybywa około 400 metrów dokumentów to sąd ma na znalezienie nowego miejsca 2 lata. Ale decyzja musi zapaść szybciej bo nie wykluczone, że trzeba będzie wybudować nowy budynek.
- Chyba w tym miejscu gdzie funkcjonujemy trudno będzie zmieścić kolejną budowlę, ale rozważenia wymaga każda opcja. W budżecie muszą znaleźć się środki na ten cel? - mówi prezes sądu okręgowego w Tarnowi Andrzej Bosak. Dodaje też, że najwięcej miejsca zajmują księgi wieczyste, w których odnotowuje się np. kupno mieszkania. Najstarsze dokumenty w archiwum tarnowskiego sądu mają ponad 100 lat.
(Bartłomiej Maziarz/łk)