Do pomyłki doszło w firmie, która na zlecenie miasta wykonuje badania wody. Badania po całej sytuacji przeprowadziło to samo laboratorium, które doprowadziło do błędu, ale miasto zleciło je też zewnętrznej firmie. Równocześnie na basenach przeprowadzone zostały działania dezynfekujące.
Jeśli wyniki badań nie wykażą obecności legionelli, Park Wodny zostanie ponownie uruchomiony.
Mieszkańcy żądają odszkodowań
Jak szacują władze Tarnowa, Park Wodny przy ulicy Piłsudskiego, w którym wykryto bakterie, w ostatnich dniach odwiedzić mogło kilka tysięcy osób. Tylko w weekend 28 lutego - 1 marca odnotowano 3 tysiące wejść do pływalni, która powinna być zamknięta.
Sanepid ostrzega, że jeżeli osoby, które w ostatnim czasie były w Parku Wodnym źle się poczują i będą miały objawy grypopodobne, w tym wysoką gorączkę to powinny zgłosić się do lekarza.
Mieszkańcy, którzy korzystali z basenu, są zbulwersowani i piszą do miasta w sprawie odszkodowań.
27 lutego Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji zamknął pływalnie w Mościcach z powodu, jak wtedy poinformowano, wykrytej bakterii legionelli w instalacji pryszniców.
5 marca okazało się, że laboratorium przeprowadzające badanie pomyliło próbki i zamknięto niewłaściwy basen. Park Wodny przy ulicy Piłsudskiego został zamknięty natychmiast po wykryciu błędu.