"Nie będę mówił moim wyborcom, co mają zrobić w niedzielę. To wyraz mojego konsekwentnego stanowiska, pewnej misji, którą obrałem startując w tych wyborach. Ruch miejski to nie jest forum do uprawiania polityki i rozgrywania sporów partyjnych. Nasze ugrupowanie łączy ludzi o bardzo różnych światopoglądach. Pewnie część osób zagłosuje na jednego kandydata, inni na drugiego, a jeszcze inni nie zagłosują na żadnego z nich. To nie będzie miało wpływu na realizację naszego programu i naszych celów, o które będziemy cały czas walczyć, niezależnie od wyniku wyborów" - mówił w Radiu Kraków Tomasz Olszówka.
Tomasz Olszówka dodaje równocześnie, że rozmowy w sprawie ewentualnego poparcia prowadzone były z nim i przez jednego, i przez drugiego kandydata.
(Agnieszka Wrońska/ew)