- Przepisy pozwalają na taki tryb pracy już od dawna. W Tarnowie jednak do tej pory nie wprowadzono tych ograniczeń. W tej chwili budżet jest, jaki jest. Musimy się na nim opierać. Dlatego wstępnie przygotowujemy taką symulację, jeśli chodzi o zespoły dwuosobowe w niektórych filiach. Jakbyśmy chcieli utrzymać zespoły trzyosobowe, braki by były na ponad 3 miliony złotych - mówi wicestarosta tarnowski Jacek Hudyma.
29 grudnia ma odbyć się posiedzenie Rady Społecznej Tarnowskiego Pogotowia, na której podjęte zostaną decyzje w sprawie ograniczeń. Władze starostwa powiatowego w Tarnowie zwróciły się także do władz województwa o dodatkowe środki, by utrzymać obecny stan tarnowskich karetek.