- Autobus będzie jeździł na różnych liniach. Chcemy go sprawdzić, jak sobie radzi, żeby to było porównywalne. Nie damy go na jedną linię. Chcemy zobaczyć jak realnie sobie będzie radził - mówi Jerzy Wiatr, prezes tarnowskiego MPK.
Jak jednak dodaje prezes Wiatr, tarnowskie MPK na razie nie planuje zakupu takich pojazdów. W tym zakresie rozważane są dwie opcje - albo autobusy elektryczne, albo takie z napędem wodorowym. Powodem jest niewielki zasięg i wydajność baterii. Autobusy napędzane konwencjonalnym paliwem dziennie przejeżdżają po tarnowskich ulicach powyżej 300 kilometrów. Zasięg testowanego elektryka to zaledwie połowa tego dystansu. Później konieczne jest kilkugodzinne ładowanie baterii.
(Marcin Golec/ko)