Wszystkiemu winna jest oczywiście pandemia koronawirusa i jesienny sezon chorobowy. Spora grupa pracowników tarnowskiego MOPSu, albo przebywa na kwarantannie, albo jest na zwolnieniach chorobowych i do obsługi "Korpusu dla seniora" niezbędne jest wzmocnienie ze strony wolonatariuszy.
Inaczej sprawy się ma na przykład w Brzesku czy Tuchowie - gdzie luk kadrowych nie ma i realizacją programu zajmują się urzędnicy z ośrodków pomocy spolecznej.
Jeśli ktoś chciałby zaoferować swoją pomoc - powinien skontaktować się z najbliższym ośrodkiem pomocy i zapytać o taką możliwość. Także seniorzy muszą swoje prośby składać za pośrednictwem lokalnych MOPSów.
Marcin Golec/bp