Jak relacjonuje Paweł Klimek z tarnowskiej policji, mężczyznę udało się szybko odnaleźć, bo przebywał w swoim miejscu zamieszkania, był pijany - w wydychanym powietrzu miał 1,5 promila alkoholu. Wszystko wskazuje na to, że pojazdem kierował ten z mężczyzn, który nie żyje. Policja przesłucha pasażera quada, jak ten wytrzeźwieje.
Akcja ratownicza przysparzała także sporo kłopotów strażakom - musieli zachować szczególne środki ostrożności bo pojawił się informacja, że mężczyźni przed kilkoma dniami wrócili z zagranicy.
Okoliczności sprawy wyjaśnia już policja i prokuratura.
Agnieszka Wrońska/bp