"Byliśmy na miejscu i mamy poważne zastrzeżenia. Teren budowy nie jest właściwie oznakowany, nie ma zakazu ruchu pieszych. Piesi są wprowadzani w błąd" - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Zofia Kukla z tarnowskiej drogówki.
Policja już poprosiła o wyjaśnienia w tej sprawie wykonawcę remontu wiaduktu. W przypadku potwierdzenia się nieprawidłowości wykonawcy grozi grzywna.
Dodajmy, że jeszcze w czwartek dojść ma także do spotkania pomiędzy urzędnikami z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie a przedstawicielami wykonawcy remontu - w sprawie przywrócenia pod wiaduktem ruchu pieszych.
(Marcin Golec/ew)