Jak przekonuje jeden ze strażników uczestniczących w takich patrolach Edward Radecki, w wielu sytuacjach - to właśnie rower, a nie samochód jest skuteczniejszym sposobem dotarcia do miejsca interwencji.
"Do miejsc patrolowanych możemy zaliczyć park Strzelecki, ogród sensoryczny, park Brauna na osiedlu Jasna, skwer Popiełuszki. Różne rzeczy się dzieją, różni ludzie do Tarnowa przyjeżdżają" - wyjaśnia strażnik.
Dodajmy, rowerowe patrole straży miejskiej będzie można zauważyć na tarnowskich ulicach aż do późnej jesieni. Co ciekawe - strażnicy używają specjalnie przygotowanych rowerów trekkingowych. Oprócz odpowiedniego oznakowania - jednoślady wyposażone są także w sakwę zawierającą podstawowy sprzęt strażnika, jak notes, czy taśma znakująca. Można tu także znaleźć przedmioty ochrony osobistej, a także... narzędzia do serwisowania rowerów.