- Wystarczy odpowiednio zadbać o czystość przewodów odprowadzających dym i można spać spokojnie. Ważne jest zaproszenie kominiarza, żeby przeczyścił komin, sprawdził go pod względem technicznym. To samo trzeba zrobić z urządzeniami grzewczymi. Jeśli te elementy zostaną zrobione, możemy się czuć bezpieczni - przekonuje Paweł Mazurek, rzecznik tarnowskiej straży pożarnej.
Pożar kominowej sadzy ma bardzo gwałtowny przebieg i może doprowadzić nawet do eksplozji komina.
(Marcin Golec/ko)