Rozumiem państwa troskę o wynagrodzenia. Rozumiem tę troskę o wydatki w sferze społecznej, kulturalnej czy sportowej, ale dbając o wysoki poziom we wszystkich dziedzinach, również w polityce społecznej, musimy też pamiętam o tym, żeby nikt nie został pominięty. Deficyt zaproponowany jest na najwyższym możliwym poziomie do akceptacji. Zwiększanie kosztów i wydatków jest już po prostu niemożliwe.
Za przyjęciem budżetu miasta Tarnowa zagłosowało 13 radnych Koalicji Obywatelskiej oraz radnych klubu Nasze Miasto Tarnów. Jego przedstawiciel Piotr Górnikiewicz przyznał jednak, że wybiera mniejsze zło.
Ten budżet nie napawa optymizmem nie tylko dlatego, w jakiej sytuacji obecnie się znaleźliśmy, jak pandemia czy nowe uwarunkowania Polskiego Ładu, ale dlatego, że znowu brakuje mi pomysłów, które powinny być kołem zamachowym rozwoju Tarnowa na kolejne lata. Martwi mnie także zadłużenie, bo kiedyś trzeba będzie spłacić.
Radny Piotr Górnikiewicz ubolewał także nad tym, że jest to autorski budżet prezydenta Romana Ciepieli tworzony bez konsultacji z radnymi.
Budżetu bronił właściwie jedynie radny Nowoczesnej Sebastian Stepek, który przyznał, że budżet nie jest idealny, ale jak podkreślił, jest to także efekt zmniejszonych wpływów z podatków poprzez decyzje rządu w tym zakresie.
Z kolei przewodniczący klubu radnych PiS Mirosław Biedroń przekonywał, że samorząd wcale nie jest w tak trudnej sytuacji, jak przedstawia to prezydent Roman Ciepiela. Zwracał m.in. uwagę na 30 milionów złotych z Polskiego Ładu, które rząd przyznał miastu na budowę parku wodnej rozrywki w Mościcach oraz rozbudowę Szkoły Podstawowej numer 9.
Przygotowany przez prezydenta Romana Ciepielę budżet jest po prostu zły dla mieszkańców Tarnowa. On nie odpowiada na podstawowe problemy miasta kurczącego się, bez perspektyw dla młodych ludzi. Budżet zwiększa zadłużenie do ponad 500 milionów złotych, a nie rozwiązuję podstawowego problemu, czyli zarobków czyli zarobków, na najniższym poziomie u pracowników urzędu miasta oraz jednostek podległych.
Początkowo na inwestycje zapisano w przyszłym roku 114 milionów złotych, ale po wnioskach radnych ta kwota została zwiększona o prawie 2 miliony złotych. Z tego 830 tysięcy złotych przypadnie instytucjom kultury. Ale te będą miały i tak niższe budżety niż jeszcze w 2019 roku. Dla przykładu tarnowski teatr otrzymywał wtedy z miasta 4 miliony 400 tysięcy złotych. W 2022 roku, po uwzględnionym przez prezydenta wniosku radnych, ma otrzymać 3 miliony 650 tysięcy złotych.
Niektóre z planowanych w 2022 roku inwestycje przez miasto Tarnów
Spora część najważniejszych inwestycji zapisanych w budżecie jest uzależniona od tego, czy miasto otrzyma na nie dofinansowanie. Chodzi m.in. o dalszą rozbudowę ulicy Lwowskiej, rozbudowę ulicy Braci Saków, Pasterskiej czy też remont stadionu w Mościcach.
W połowie przyszłego roku ma zostać otwarty Pasaż Odkryć, który ma się stać turystyczno-edukacyjnym hitem. Kamienica przy tarnowskim Rynku czeka już tylko na specjalistyczne wyposażenie - wykonane specjalnie dla tego miejsca, które ma kosztować prawie 5 milionów złotych.
W 2022 roku miałaby się rozpocząć pierwsze prace związane z rozbudową ulic w ścisłym centrum Tarnowa, przy dawnym Owintarze.
Zapisano 500 tysięcy złotych na ścieżki rowerowe. Są też pieniądze na rozpoczęcie rewitalizacji plant Jakubowskiego przy ulicy Krakowskiej oraz projekty z budżetu obywatelskiego: boisko na Terlikówce czy też tor rowerowy na Marcince.
Przy ulicy Szujskiego ma powstać z kolei nowe skrzyżowanie "Sady", które ma otworzyć pobliskie tereny pod budownictwo mieszkalne.
Zaplanowano także przebudowę skrzyżowania ul. Szkotnik z Sikorskiego, oraz remont i modernizację ulic: Błonie, Franciszkańskiej (II etap), Batorego, Piłsudskiego (od Kopernika do Mickiewicza), połączenie "Kantorii" z aleją Piaskową oraz przebudowę boiska sportowego przy ulicy Burtniczej w kort tenisowy.