- W prawdziwej koszykówce najcenniejsze są rzuty, "za trzy". Dla nas w tej akcji każdy taki wyrzucony śmieć jest "za trzy", bo jego wymiar symboliczny jest bardzo ważny. Chodzi o to, żeby zachęcić ludzi do wrzucania do kosza. Nie do kosza na hali, ale do kosza na śmieci. Chodzi o śmieci, których inni tarnowianie z różnych względów nie wrzucili do kosza. Oni nie trafili za trzy punkty - wyjaśnia pomysłodawca akcji, tarnowski radny, Mirosław Biedroń.
Na pomysł "koszykówki chodnikowej" już teraz pozytywnie zareagowało kilkadziesiąt osób. Na profilu facebookowym tego przedsięwzięcia deklarują udział w tej nietypowej akcji. Organizatorzy zachęcają do publikowania zdjęć z przeprowadzanych akcji sprzątania.