Jak jednak przekonuje prezydent Roman Cieiela, przeprowadzka poradni jest między innymi wynikiem ciasnoty w budynku, w którym swoją siedzibę ma też straż miejska. "Budynek wymaga remontu. Sąsiedztwo straży miejskiej i poradni nie jest komfortowe. Nie znam analiz, które by poddawały pod wątpliwość tezę, że przebywanie w tym budynku zagraża życiu i zdrowiu. Budynek jest dopuszczony do eksploatacji" - dodaje prezydent Ciepiela.
Władze Tarnowa wciąż jednak nie wiedzą co zrobić z siedzibą straży miejskiej. Prezydent przekonuje, że miasto sprawdzi czy da się wyremontować budynek przy ulicy Nadbrzeżnej Dolnej.
Z kolej przed tygodniem w przesłanym do Radia Kraków komentarzu, tak o sprawie wypowiadał się jego zastępca, Henryk Słomka - Narożański: "Poszukujemy lokalizacji dla straży miejskiej oraz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Szukamy obiektu, do którego planujemy przenieść obydwie instytucje. W momencie gdy znajdziemy odpowiednie miejsce, budynek przy ulicy Nabrzeżnej Dolnej zostanie przeznaczony do rozbiórki".
(Bartłomiej Maziarz/ko)