Więźniów poddawano przesłuchaniom połączonym z brutalnym biciem i torturami.
"To miejsce jest symbolem walki o niepodległość; powinno być uczczone i pamiętane na zawsze. Tablica ma przypominać i o charakterze reżimu, i o popełnionych tu zbrodniach. Ale przede wszystkim o bohaterach, wiernych sługach ojczyzny jak tutaj napisano, tych, którzy podjęli beznadziejną walkę z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem" - mówi Jacek Włodek.
Inicjatorem przedsięwzięcia był senator prof. Włodzimierz Bernacki, wiceminister edukacji i nauki.
"Historii nie uczymy się tylko w szkole. Fundamentem funkcjonowania społeczeństwa jest prawda. Więc warto teraz o tym pomyśleć w kontekście tego, co się dzieje w Ukrainie. O fałszu upowszechnianym przez media putinowskie. To, co dla Ukraińców jest walką o niepodległość, dla Rosjan jest tylko operacją przeciwko ukraińskim nazistom. Takie miejsca jak to są po to, by przełamywać fałsz" - podkreślał wiceminister.
Tablica została sfinansowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Autorem projektu i twórcą tablicy jest artysta rzeźbiarz Dominik Krawiec.