- Gdyby się uprawomocnił ten wyrok, to by oznaczało, że potwierdzone już jest, że ten teren na podstawie dekretu o reformie rolnej przeszedł na własność Skarbu Państwa, a tym samym należy w treści księgi wieczystej skorygować właściciela - przekonywał radca prawny Urzędu Miasta Tarnowa, Grzegorz Szczerba. Pełnomocnik Sanguszków powiedział Radiu Kraków, że zamierza się odwołać do Naczelnego Sąd Administracyjnego, a to oznacza, że na ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie Marcinki przyjdzie nam jeszcze poczekać.
To o tyle ważne, że dopóki miasto nie zostanie wpisane do ksiąg wieczystych tego terenu, nie może tam dokonywać żadnych prac. W tym chociażby zabezpieczyć pozostałości ruin Zamku Tarnowskich.
Sanguszkowie twierdzą, że Marcinka jest warta 3 miliony złotych, ale chętnie sprzedaliby ją za 1 milion złotych miastu. Magistrat odpowiada, że nie będzie płacił za teren, który uznaje za swoją własność. Co ciekawe, w 2008 roku Sanguszkowie zapisali w umowie sprzedaży terenu spółce Castel Development, że Marcinka jest warta 200 tysięcy złotych. Spółka Castel Development powstała dzień przed transakcją, a jej prawni właściciele są jednocześnie pełnomocnikami Sanguszków.
Bartłomiej Maziarz/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.