- Ilość osób, które do nas się sprowadzają i ilość domów, które się buduje, całych osiedli powoduje, że my mamy cały czas stan prawie 50 osób chętnych dodatkowo do żłobka. Dlatego żłobek i przedszkole będziemy budować. Z tego się cieszymy bardzo, bo musieliśmy też zamknąć szkołę podstawową numer 2. Po zamknięciu cały ten budynek zostanie zagospodarowany, będzie funkcjonował jako żłobek. Mam nadzieję, że to już będzie na długie, długie lata. W tym momencie mamy 54 osoby w żłobku, plus będzie 30, czyli dwa oddziały. Tak to rozbudowujemy, że gdyby był potrzebny jeszcze jeden oddział, piętnastoosobowy, to też będzie taka możliwość. Więc startujemy na 84 miejsca. Tutaj to też "babciowe" pomogło, bo w pewnym momencie mieliśmy około 60 podań do żłobka dodatkowych. Jak weszło babciowe, to nam zeszło na 40 do 50, ale to zapotrzebowanie jest. Więc jeżeli będzie potrzeba, to my jeszcze plus piętnaście miejsc jesteśmy w stanie zrobić, bo będzie taka przygotowana sala - mówi wójt gminy Skrzyszów, Marcin Kiwior.
Jeśli 84 miejsca w żłobku w Skrzyszowie nie wystarczą, łatwo będzie można zwiększyć tę liczbę o 15 miejsc. Na razie dwa nowe oddziały mają zostać otwarte już we wrześniu.
Rozbudowa będzie kosztowała 4 miliony złotych, z czego ponad 2 miliony 100 tysięcy złotych to dofinansowanie w ramach rządowego programu Maluch Plus.