Nic się przed nim nie ukryje. W Woli Dębińskiej w Małopolsce działa już jeden z najnowocześniejszych w kraju selektywnych punktów kontroli samochodów dostawczych, ciężarowych i autobusów. Zamontowane tam czujniki oraz system kamer wyłapują pojazdy, których kierowcy mogą nie stosować się do obowiązujących przepisów tonażowych. System usprawnił pracę działającego tam punktu kontrolnego Inspekcji Transportu Drogowego.
Jak podkreśla Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Krakowie Mariusz Bukowski, zastosowane urządzenia pozwalają także na zdalne sprawdzanie danych z inteligentnych tachografów:
Urządzenia są o tyle innowacyjne, że mamy możliwość zdalnego komunikowania się z tachografami inteligentnymi. Jeśli kierowca dopuści się jakichkolwiek manipulacji związanych z czasem pracy, inspektor z dużym wyprzedzeniem będzie o tym wiedział. Dzięki temu taki pojazd może zostać zatrzymany do szczegółowej kontroli na tym punkcie.
Modernizacja punktu kontrolnego w Woli Dębińskiej i wyposażenie go w specjalistyczne urządzenia kosztowały prawie 600 tysięcy złotych. Kilka kilometrów przed punktem zamontowano specjalne bramownice wyposażone w kamery i czujniki, które analizują przejeżdżające pojazdy. System działa od połowy stycznia. W tym czasie każdego dnia wyłapuje nawet do pięciu przeciążonych samochodów.
Przeciążone pojazdy to nie tylko większe ryzyko wypadków i awarii. Auta niespełniające norm niszczą też drogi.
Marek Konkolewski, pełniący obowiązki zastępcy głównego inspektora transportu drogowego, dodaje, że mówi, modernizacja punktu w Woli Dębińskiej to część inwestycji w system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym na drogach w Małopolsce. Niedawno został uruchomiony odcinkowy pomiar prędkości w tunelu w Zielonkach na Północnej Obwodnicy Krakowa, a w tym miesiącu nowe fotoradary pojawią się na DK7 Zakopiance w Głogoczowie i DK94 w Czajowicach.
Punkt kontrolny Inspekcji Transportu Drogowego w Woli Dębińskiej w powiecie brzeskim jest jedynym tak nowoczesnym obiektem w Małopolsce.