Ponad 400 osób zjechało 212 metrów pod ziemię, by poświęcić pokarmy na wielkanocny stół w Kopalni Soli w Bochni. Podziemna święconka to już wieloletnia tradycja najstarszej w Polsce żupy solnej.
Uroczystość odbyła się w wyjątkowym miejscu - ponad 200-letniej kaplicy św. Kingi. Do podziemnej świątyni z koszyczkami przyjeżdżają nie tylko mieszkańcy Bochni i okolic, ale także turyści oraz pracownicy kopalni.
- My tak naprawdę rodzinnie co roku w tym wyjątkowym miejscu staramy się poświęcić nasze pokarmy. To już nasza tradycja i można powiedzieć, że lepiej nam ta święconka smakuje - mówi pani Ania, przewodniczka turystyczna w kopalni. - A jeszcze ta świadomość, że jesteśmy 212 metrów pod ziemią, a nad nami jest kościół św. Mikołaja - aż ciarki przechodzą - dodaje.
Pokarmy poświęcił ks. Zbigniew Kras, były kapelan prezydenta Andrzeja Dudy. - I ja wam je wszystkie pięknie poświęcę, abyście mogli choć raz na jakiś czas usiąść przy długim stole - mówił do uczestników.
Podziemne obrzędy wielkanocne odbywają się także w Kopalni Soli w Wieliczce. W Wielki Piątek organizowana jest tam uroczysta droga krzyżowa. Z kolei w obu małopolskich żupach solnych 24 grudnia odprawiana jest pasterka - nietypowo, bo już o poranku.