- Z tych toalet korzystamy, tylko wtedy gdy musimy. Wolałbym w ogóle z tego nie korzystać. Powinni to zrobić. To podstawy. Strach tam wejść. Katastrofa. Tutaj toalety zatrzymały się w latach 80. Mamy 2018 rok... - mówili tarnowianie reporterowi Radia Kraków.
Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przyznaje, że sanitariaty są technicznym przeżytkiem, ale na ich poważny remont nie ma pieniędzy. Jego zdaniem doraźne prace mijają się z celem.
- Remontowanie pomieszczeń i wydawanie kilkudziesięciu tysięcy tylko po to, żeby za 2-3 lata to wyburzać, jest niegospodarnością - mówi.
Rusnarczyk dodaje, że od 2009 roku, kiedy miasto przejęło od klubu sportowego Unia Tarnów wszystkie obiekty sportowe w Mościcach, z budżetu Tarnowa przeznaczono na remonty budynków, kortów i chodników kilkanaście milionów złotych. Dyrektor TOSiR-u zapewnia, że zgłosi do przyszłorocznego budżetu projekt remontu budynku technicznego basenu letniego. Koszt tych prac jest spory. Szacunkowo może wynieść nawet ponad 4 miliony złotych.