- Żeby uspokoić, te najważniejsze linie miejskie zostawiliśmy. Rozpatrywaliśmy kilkadziesiąt wariantów. Stwierdziliśmy, że takie linie jak np. 9 czy 30 dobrze działają. Oczywiście jest kwestia linii 0, 1 z lekką modyfikacją, bardzo mocno wzmocniliśmy 3. Natomiast, w niektórych innych miejscach wprowadziliśmy swoje rozwiązania takie, które zmierzały przede wszystkim do tego, żeby z danego obszaru stworzyć wiązki. Czasami jednej lub dwóch linii, które dawałby łączną wyższą częstotliwość" - mówi dr. inż. Marek Bauer.
Jak dodaje, w tym momencie na te propozycje należy patrzeć raczej nie pod kątem ilości linii, co liczby autobusów, które z danego obszaru wyjeżdżają. "To w bardzo wielu miejscach w mieście udało nam się zrobić na plus. Oczywiście coś za coś. Pewne przebiegi linii zostały troszkę uproszczone"- mówi.
Kiedy ekspert z Politechniki Krakowskiej przedstawiał wstępne propozycje dotyczące optymalizacji, nie wiadomo było jeszcze jaką kwotą na zapewnienie komunikacji będzie dysponowało tarnowskie MPK. W projekcie budżetu zapisano 31 milionów złotych, co wystarczyłoby na 4 miliony 100 tysięcy kilometrów rocznie. Tymczasem w 2018 roku było to 4 miliony 400 tysięcy kilometrów. Tak radni jak i dr. inż. Bauer zwracali uwagę, że to za mało.
Ostatecznie prezydent Roman Ciepiela przychylił się do tych postulatów i w ramach autopoprawki do projektu budżetu zaproponował dodatkowe 2 miliony złotych. To zdaniem przewodniczącego tarnowskiej Rady Miasta Jakuba Kwaśnego powinno wystarczyć na zapewnienie 4 milionów 300 tysięcy kilometrów, czyli podobnej liczby jak do tej pory.
Jeszcze zanim zostało to przyjęte przed radnych, prorektor Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej, mówił o tym, że jeśliby udało się utrzymać dotychczasową liczbę kilometrów to po wprowadzeniu proponowanych wstępnie zmian liczba pasażerów mogłaby wzrosnąć co najmniej o 6 procent.
- Jeśli ten wariant dałoby się zrobić to wtedy mamy dwie linie kursujące co 10 minut. 0 i 9 tworzą wówczas fajny ruszt na kierunku wschód - zachód. Dodatkowo inne linie, które powprowadzaliśmy, takie pary np. 20 - 21, dawałyby częstotliwość co 15 minut na tych wspólnych przebiegach. To już jest nieźle - wyjaśniał dr. inż. Marek Bauer.
Nie wiadomo jednak, czy wprowadzenie takich rozwiązań będzie możliwe przy aktualnie uchwalonym budżecie i mniejszym o 100 tysięcy kilometrów limicie przebiegu tarnowskich autobusów.
Tymczasem do 15 stycznia wydłużono termin konsultacji w sprawie optymalizacji tarnowskiej komunikacji miejskiej. Swoje uwagi można przesyłać do pocztą elektroniczną na adres [email protected] lub tradycyjną Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie, ul. Bernardyńska 24, 33-100 Tarnów (decyduje data wpływu listu).
(Bartłomiej Maziarz/ko)